Nie dziwię Ci się, ze nie masz ochoty na rosyjskie modele, ale ten wydało ukraińskie wydawnictwo. Kończąc go w pewnym sensie ucierasz nosa ruskim. Na pewnym forum ktoś rzucił myśl, aby kupować modele z Oriela (Bumażnoje modelirowanie) i chociaż tak wspomagać Ukrainę.
Siwy

















