Pięknie idzie. Co do pianki to ja się wycofałem z takiej formy usztywnienia i stosuje klasyczne pod poszycie. Przyznaje jednak, że stosowałem inną piankę taką do kwiatów i ona nie była bezpyłowa. Tak czy inaczej pod poszycie daje radę nie jest jakieś pracochłonne.
Zapytam od razu o projekty, które pan wykonywał dla Fly Model. Czy one w końcu ukarzą się na światło dzienne ?
Zapytam od razu o projekty, które pan wykonywał dla Fly Model. Czy one w końcu ukarzą się na światło dzienne ?









