Fajne. Planujesz waloryzację? Bo z kolorami to było tak, że zaraz po remoncie czerń była głęboka, ale błyszcząca, zaś w toku eksploatacji wszystko szarzało (nierówno) i matowiało. No i w okolicach punktów smarowań, zarówno na nowym, jak i starym zawsze widać czarnofioletowobrązowy smar.
Tak to przynajmniej pamiętam...