Zaloguj się |Zarejestruj się
07-10-23 12:34
[R] Spitfire HF Mk.VIII - WAK 3/2020
Piotr D.
Na forum
Od 2003
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 4
Galerie - 29
Posty - 1 909
W Rupieciarni - 6
Projekt 50 Lat MM
Cześć

Dłubiąc powoli przy pewnym projekcie własnym, postanowiłem dla utrzymania sprawności paluchów znów skleić coś w miarę prostego.
Padło na wydanego po raz pierwszy i jedyny jak do tej pory w kartonie Spitfirea Mk. VIII w wersji HF.

Początkowo myślałem, że jest to nieco przerobiony i uproszczony model wydany już kilkakrotnie w Kartonowym Arsenale. Jednak po bliższym zapoznaniu się z arkuszami widać, że jest to zupełnie nowy projekt. Oczywiście istnieją pewne podobieństwa (w końcu to ten sam autor), ale części wspólnych praktycznie brak.

Model zaczynam od d*** strony, to znaczy od skrzydeł, które wydają się być najtrudniejszym elementem. Szkielet jest mocno rozbudowany, niestety jest tak poszatkowany (dużo drobnych części), że w postaci "prosto z pudełka" sztywnością nie grzeszy. By temu zaradzić w kilku miejscach wstawiłem kliny, zalałem klejem cyjanoakrylowym, a część przestrzeni między wręgami wypełniłem pianką florystyczną. Sztywność konstrukcji nadal mnie nie satysfakcjonuje, ale nic więcej nie jestem w stanie z tym zrobić. Na etapie szkieletu zdecydowałem się na pierwszą modyfikację w stosunku do projektu. Klejenie krawędzi natarcia skrzydła przewidziane jest na sklejki. Ja postanowiłem zrobić to tak, jak w modelu wydanym w KA - czyli zamiast na sklejkę, elementy poszycia będą w tym miejscu przyklejone do elementów szkieletu. W tym celu elementy 18p, 18u i 18x wkleiłem tak, żeby wystawały do przodu przed krawędź żeber, a następnie zeszlifowałem w łuk tworzący krawędź natarcia. Taki sposób łączenia poszycia na krawędzi natarcia sprawdził się bardzo dobrze, gdy kleiłem Spitfirea Mk. I z KA, mam nadzieję, że tu będzie podobnie.






Samo poszycie postanowiłem skleić również w innej kolejności, niż zaleca autor. Wszystkie elementy poszycia dolnego skleiłem razem, przykleiłem do nich komory podwozia i dopiero taki komplet przykleję do szkieletu. Zastosowałem również podposzycie dla poprawienia sztywności elementów, ale wykorzystałem do tego celu zwykłą kartkę 80g. To + warstwa kleju i tak zapewni odpowiednią sztywność, a nie powinno wpłynąć w widoczny sposób na grubość samego płata ( i nie wymaga dodatkowego szlifowania szkieletu jak by to miało miejsce w przypadku robienia podposzycia z brystolu). Dno komór podwozia podkleiłem tekturą 1 mm zamiast brystolem. Oczywiście komory będą przez to o 1mm płytsze, ale nie jest to wysoka cena za większą stabilność goleni podwozia.








Do tej pory wszystko pasuje ładnie, przymiarki poszycia do szkieletu również nie zwiastują dziesiątek godzin żmudnej walki ;-)
Do następnego :-)
pozdrawiam
Piotr
07-10-23 17:22
Odp: [R] Spitfire HF Mk.VIII - WAK 3/2020
MARIUSZ
Moderator


Na forum
Od 2001
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 22
Galerie - 9
Posty - 7 867
W Rupieciarni - 4
Projekt 50 Lat MM
Klub
ŁSM - Łódzka Siesta Modelarska
Fajnie! Obserwuję !
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.
10-10-23 10:14
Odp: [R] Spitfire HF Mk.VIII - WAK 3/2020
Żółtodziób

Na forum
Od 2022
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 2
Posty - 1 105
chociaż ta wersja skrzydeł spita najmniej mi się podoba, to jednak będę tu zaglądał ze względu na warsztat
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
Ja każdy model potrafię schrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować