Mariusz, a nie lepsze po prostu zwykłe akwarelki?
Dla szybkiego efektu używam kredek akwarelowych: po zamoczeniu rysika nabieram pędzlem. Jeśli potrzebuję specyficznego odcienia nieosiągalnego przy moich dwudziestu kredkach (czasem mieszam dwa-trzy kolory) stosuję zwykłe, najtańsze akwarelki. Ich zaletą jest możliwość doboru (zmieszania) dowolnego koloru i odcienia a do tego po nałożeniu "grubszej " kropli zmieszanej farbki na jakąś płytkę można jej używać po tym jak zaschnie nabierając później zwilżonym pędzlem.
Dla mnie podstawową zaletą jest szybkość i wygoda stosowania.
Próbowałem używać różnego rodzaju markerów do szybkiego retuszu i efekt mnie rozczarował.
I skromny dobór kolorów i technika użycia (nie wszędzie można dotrzeć końcówką, nasiąkanie kartonu "wgłąb") mnie nie satysfakcjonuje.
Dryf- napisz parę słów więcej. Bardzo chętnie zobaczę też kilka fotek.
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...