Varran:
Dzięki, staram się choć widzę też masę niedostatków w tym co robię.
radomir:
Dzięki za linka, z tego co widziałem to mają też tylko od 0,5mm, ale jak nigdzie nie znajdę mniejszych to może napisze do właściciela czy może mniejsze przygotować i ile by to kosztowało.
Cześć.
Relingi robię sam. Słupki z drutu stalowego 0,3mm a poprzeczki z żyłki 0,12-0,15mm. Na niektórych odcinkach (głównie krótkie, proste na nadbudówkach, pomostach itp) poprzeczki też robię z drutu.
Dzięki za odpowiedz. Pytam bo świetnie wyglądają, a poprawiam teraz bismarcka którego skleiłem 20 lat temu.Wiele rzeczy chciałem poprawić, w tym relingi. Zastanawiałem się nad kupnem gotowych do niemieckich okrętów w skali 1/200 ale nie wiem czy to ma sens i czy fajnie wyglądają, bo to dosyć drogi zakup.
Śródokręcie gotowe. Spotkanie w Osowej dało mi energię żeby skleić w tydzień kolejne 70 wywietrzników. Potem zrobiłem sobie parę dni przerwy od klejenia. Pewnym problemem były najmniejsze z nich. Ciężko było skręcić tak małe rurki, nawet z offsetu. Reszta elementów była prosta. Trochę pudełek, włazów i innej drobnicy. Barbety pod wieże skleiły się bez problemów, wzmocniłem tylko nieco ich spody. Są nieco (1-2mm na średnicy) za duże względem pól na pokładzie, ale części wokół nich (zwłaszcza barbety B) pasowały dobrze, więc może tak miało być. Ponownie sporo części (zwłaszcza wywietrzników) nie była oznaczona numerami w instrukcji, ale na podstawie rysunków, rozmiaru pól pod nie i kolorów okolicznych części dało się wywnioskować co gdzie powinno być.
W następnym odcinku pierwsze dwa poziomy nadbudówki z większością wyposażenia, bez łodzi i uzbrojenia.
Skleiłem dwa pierwsze poziomy nadbudówki razem z drobniejszym wyposażeniem. W jego skład wchodziła kolejna porcja wywietrzników, tym razem 45 sztuk. Dobra wiadomość - to ostatnia tak duża porcja. Przejrzałem wycinankę i na reszcie modelu jest ich tylko około 20. Najtrudniej sklejało mi się skajlajty. Mają obłości na rogach i chyba coś nie gra w ich wymiarach. Albo dolna część jest za duża, albo dolna za mała. Poza tym sporo pudełek, osłon, relingów i podobnej drobnicy. Do wystających elementów na ścianach nadbudówki (Nie jestem pewien czym są. Początkowo myślałem że to też wywietrzniki ale jak się im przyjrzałem na zdjęciach to bardziej zaczęły wyglądać na jakieś szafki.) dorobiłem siatkę od frontu, widziałem ją na kilku zdjęciach.
W następnym odcinku środkowa część nadbudówki z kominem i dodatkami.
Kilka dni temu widziałem to na żywo, choć jeszcze bez drobnego wyposażenia.
Piękne, równe i czyste wykonanie.
Tylko pozazdrościć.
Brawo Mateusz, tak trzymać!