Ja nigdy nic nie rozcieńczałem, nie wiedziałem, że kapon ma datę spożycia. Co prawda też maluję pędzlem. Nadal obstawiam, za dużo specyfiku na raz i nie daje rady wsiąkać.
PIWKO- Podkarpacka Inicjatywa Wielbicieli Kartonowych Obiektów
a ja bym raczej obstawiał wałek, ten co był użyty, to jakiś chyba za bardzo włochaty i mógł, podczas już przysychania lakieru, robić bąbelki
tu, gość ma fajny wałeczek
[youtu.be]
ja też wałek obstawiam - ten na obrazku jest do malowania akrylowymi farbami na ścianę (wykończenia winkielków i temu podonych). Do kaponowania pasuje jak pięść do nosa
Każdy ma swoje upodobania. Widze że wiele osób na tym forum kaponuje wałkiem to ja też chce spróbować.
---
Dobra, wziąłem ten drugi, welurowy bo jak pisze sprzedawca nadaje się do agresywnych lakierów w przeciwieństwie do tego flokowego który do tychże agresywnych się nie nadaje.
Capon jest i tak niemożliwie rzadki wiec trudno powiedzieć po co jeszcze rozcieńczać. Model wałka przy rzadkich płynach jest bez znaczenia. Przy gęstych farbach na znaczenie jaką wypukłą skórkę pomarańczową zostawi. Oczywiście wałek musi być wysączony przed nanoszeniem . Natomiast dalej obstawiam zbyt zapalone wymieszanie. Zwłaszcza takie rzadkie płyny jak podobne impregnat gruntujące potrafią się zapienić nawet bez mieszamia ale przy żwawym posługiwaniu się pędzlem i tym samym mimowolnym mieszamiu i napowietrzaniu zawartości puszki.
Czytam tak czytam i wychodzi na to, że jest to rozprawa habilitacyjna na temat caponu !
Nie ma chyba prostszej rzeczy niż caponowanie !
1. Płaski pędzel wąski za 3,- PLN (po użyciu do wyrzucenia)
2. Puszka caponu (bez rozcieńczania)
3. Kawałek tektury/gazety na podkładkę.
Pędzel zamoczony i otarty o rant puszki (by z niego nie kapało) i kilka razy maźnięcie wzdłóż i wszerz po drukowanej stronie
To wszystko.- powodzenia !
OK dzięki za rady. Dzisiaj bawiłem się pędzlem i caponem(nie mieszałem) położyłem dwie warstwy. Pierwsza się wchłonęła nie pozostawiając żadnych smug. Po drugiej były lekkie smugi. Brałem na pędzel nieduże ilości caponu tak jak mi tu radzono. Tymi smugami za bardzo się nie przejmuje bo po sklejeniu modelu i tak położe lakier bezbarwny matowy Hataki przy pomocy aerografu. I żadnych smug nie będzie.