Witam ponownie.
Miało nie być relacji, ale jest, mam nadzieję, że zmobilizuje mnie do bardziej systematycznej pracy.
Na matę wziąłem model z wydawnictwa "Angraf model" nr 7/2017 Parowóz P3.1 projekt Adriana Wandtke.
Model szczegółowo opracowany, kupiłem części cięte laserem, przymierzyłem do wycinanki i ...No nic wydawnictwo załatwiło tę sprawę wzorowo, więc na tym koniec.
O eksploatacji mojego parowozu na PKP nie wiadomo prawie nic, wiadomo o 19 egzemplarzach przekazanych przez Niemcy, znamy ich niemieckie oznaczenia i to w zasadzie tyle. Przydzielono nowe polskie oznaczenia Oc1, ale nie wiadomo, czy któryś parowóz je dostał przed wycofaniem. Przekornie wybrałem ten właśnie okres i tak pomaluję swój model, nie ma zdjęć to nikt się nie ...
Używane w tym okresie parowozy miały pozostawione oryginalne niemieckie oznaczenia, zrywano lub zamalowywano tylko niemieckie wrony, a nie, czarne orły. Dodawano polskie orły na bokach budki maszynisty oraz z przodu i tyłu na belce zderzaków lub na drzwiach dymnicy czy tyle tendra, oznaczenie w formacie, w moim przypadku "P3 KAT 1608". Wybrałem sobie egzemplarz oznaczony KATTOWITZ 1608, bo wiadomo, że był na stanie lokomotywowni Warszawa w 1920 r.
Parowóz w Warszawie w czasie wojny z sowietami nie musiał być wzorowo utrzymany, mógł być odstawiony z racji zużycia i takiego właśnie chcę zrobić.
Jeśli chodzi o relację, to początek fotografowany niestety telefonem, następne etapy postaram się wrócić do mojego Canona. Pierwsza zdjęcie to kilka posklejanych części, nic ciekawego
Dla mnie najciekawsze zaczyna się wraz z malowaniem, koła do pomalowania bieżni trzeba dokładnie wyszlifować
Później z zapałem wziąłem się za brudzenie, zostałem zbesztany, no to poczyściłem.
Koła dostały docelową patynę.
No, to na dzisiaj tyle.
Miało nie być relacji, ale jest, mam nadzieję, że zmobilizuje mnie do bardziej systematycznej pracy.
Na matę wziąłem model z wydawnictwa "Angraf model" nr 7/2017 Parowóz P3.1 projekt Adriana Wandtke.
Model szczegółowo opracowany, kupiłem części cięte laserem, przymierzyłem do wycinanki i ...No nic wydawnictwo załatwiło tę sprawę wzorowo, więc na tym koniec.
O eksploatacji mojego parowozu na PKP nie wiadomo prawie nic, wiadomo o 19 egzemplarzach przekazanych przez Niemcy, znamy ich niemieckie oznaczenia i to w zasadzie tyle. Przydzielono nowe polskie oznaczenia Oc1, ale nie wiadomo, czy któryś parowóz je dostał przed wycofaniem. Przekornie wybrałem ten właśnie okres i tak pomaluję swój model, nie ma zdjęć to nikt się nie ...
Używane w tym okresie parowozy miały pozostawione oryginalne niemieckie oznaczenia, zrywano lub zamalowywano tylko niemieckie wrony, a nie, czarne orły. Dodawano polskie orły na bokach budki maszynisty oraz z przodu i tyłu na belce zderzaków lub na drzwiach dymnicy czy tyle tendra, oznaczenie w formacie, w moim przypadku "P3 KAT 1608". Wybrałem sobie egzemplarz oznaczony KATTOWITZ 1608, bo wiadomo, że był na stanie lokomotywowni Warszawa w 1920 r.
Parowóz w Warszawie w czasie wojny z sowietami nie musiał być wzorowo utrzymany, mógł być odstawiony z racji zużycia i takiego właśnie chcę zrobić.
Jeśli chodzi o relację, to początek fotografowany niestety telefonem, następne etapy postaram się wrócić do mojego Canona. Pierwsza zdjęcie to kilka posklejanych części, nic ciekawego
Dla mnie najciekawsze zaczyna się wraz z malowaniem, koła do pomalowania bieżni trzeba dokładnie wyszlifować
Później z zapałem wziąłem się za brudzenie, zostałem zbesztany, no to poczyściłem.
Koła dostały docelową patynę.
No, to na dzisiaj tyle.







