Witam wszystkich. Przedstawiam zdjęcia nowości z Angrafu - WZT-1.
Ogólnie rzecz biorąc,miałem kupić model z GPM-u,ale nie zrobiłem tego z dwóch powodów:
- Zdjęcia surówki z GPM-u nie zachęcały. Oczywiście nie oznacza to,że z modelem jest coś nie tak.
- Prawdopodobnie model GPM-u powstał na bazie T-55A z tegoż wydawnictwa, którego wycinankę posiadam,więc "pomyślałem",że "porównam" układ jezdny z tym w WZT-1 Angrafu. Model mam od poniedziałku,ale jakoś nie miałem czasu i chęci do porównań (najpierw muszę znaleźć T-55).
Na "pierwszy rzut oka" nie podoba mi się kolorystyka mojej wycinanki,jest jakaś "szara" (może po sklejeniu do kupy będzie to inaczej wyglądać). Po za tym koła jezdne są chyba nieco "uproszczone". Jeśli dobrze pamiętam podobnie jest w T-55. Resztę oceny pozostawiam Tym którzy lepiej się znają na tych konstrukcjach.
PS: Szkoda,że Angraf nie wstawia fotek surówek i zdjęć zawartości wycinanki.
Według mnie kolorystyka jest jak najbardziej ok, mam ten model bo również go wybrałem zamiast GPM,pierwsze co na plus to kolor,drugie offset a ,nie hp indigo,koła też wydają się poprawne wymiarowo i niuans...burty skrzyni ładunkowej...w gpm są za wysokie...I o ile nie będzie braków w częściach to jest to poprawny model,jedynie dziwi mnie wykonanie wanny kadłuba w tym modelu ...jest ...dziwne poprostu.
Ciekawe czy answer wyda T-55,55A,55AM Merida...to by było ciekawe.
I ciekawe że modele z Angraf-Answer są w oznakowaniu 7 Łużyckiej dywizji desantowej...jakąś słabość do tej jednostki?
Autor tego modelu i nie tylko, służył w 7ŁDD a właściwie w 7 Brygadzie Obrony Wybrzeża jako żołnierz zawodowy, chociaż krótko. Pewnie stąd sentyment do symboliki niebieskich beretów