Stosownie do tytułu wątku
„Niech będzie Pochwalony !”
Po pracach nad Luxtorpedą postanowiłem skleić coś jeszcze bardziej kanciatego ale nie popadać w skrajność robiąc model kostki Rubika hehe
Postanowiłem cały model kleić Magic-kiem z wyjątkiem naklejania części na karton (tu wiadomo butapren) – trochę jest tych gwiazdek 😊
Te gwiazdki będą oprócz podstaw dla ścian stanowić też schodkowane gzymsy.
Zdobię więc pierniki przed świętami hihi
I sklejanie przy użyciu ciężkiej wiedzy i brutalnej siły 😉
Oraz mostek – tu przydała się wiedza ze szkoły – konstrukcyjne wyznaczanie środka okręgu, żeby wiedzieć gdzie cyrkiel Olfy wbić
Ścianki fundamentu są podzielone na 2 części. Ale zaprojektowane do sklejania na listki, które odciąłem .
Sklejanie na styk po odcięciu listków i wyszlifowaniu krawędzi Schmirgelpapier-em + podklejka, żeby się nie rozkleiło w czasie późniejszych manewrów
Podobnie ściany główne, ale są one z dwóch warstw i mądrze zaprojektowane tak, żeby łączenie nie wypadło na jednym narożniku. Ściany zewn ponownie ze szlifem dla zminimalizowania retuszu.
Sklejanie chełmu latarni (tak to się chyba fachowo w architekturze nazywa.
Szkoda, że został uproszczony do połączonego stożka i stożka ściętego. Patrząc na oryginał aż się prosi, żeby to było zrobione z listków.
Sklejka też jest udziwniona/przekombinowana bo wygląda tak :
Zupełnie bez sensu, bo ząbki potrzebne są tylko z jednej strony. Po chwili uświadomiłem sobie, że przy lejkowym kształcie nie jest potrzebna nawet, żeby jedna strona była wycięta w trójkąty.
Ostatecznie sklejkę wyciąłem tak jak widać z niezadrukowanej strony
Generalnie w całym modelu jest kilka takich dziwnych rozwiązań.
Np. Część 14a jest na kartonie 1mm, jest to dolna podstawa ścian. Na to ma być naklejona od dołu część 14 i listki wywinięte do góry, żeby przykleić ściany. Oczywiście część z listkami zignorowałem i ściany przykleiłem na styk.
Sklejanie samej latarni ponownie ściana 2wastwowa z imitacją uskoku- – tym razem nie wiem jak to się nazywa. Mam tylko wrażenie, że uskok o grubość tekturki to trochę za mało w porównaniu ze zdjęciami oryginału
Z rozpędu zapomniałem dbać, by cieniowanie szyb tych okienek był na wszystkich jednakowo zorientowane (góra-dół) , ale po włożeniu tego w całość modelu staje się to trudne do zauważenia :D
Kopuła główna – tu ponownie prosi się o listki zamiast stożków. Otwór w podstawie dodałem sam aby mieć dostęp przy wklejaniu górnej podstawy. Także i tu listki uprościłem, bo były w ten durny zyg-zak
I kopuła sklejona z latarnią – niestety okazało się że przy sklejaniu hełmu tak byłem skupiony na głaskaniu złącza, że uciekła mi geometria. Jest to moim zdaniem trochę też wina projektu, bo te dwa małe stożki skleja się totalnie „w powietrzu”, co nie ułatwia sprawy. Ale pewnie „doświadczeniejsi” modelarze zrobiliby to tak jak trzeba 😊.
Następny element to fragment między gzymsami – dwie podstawy i pasek między nimi.
Od siebie wyciąłem znowu otwory w podstawach a także dodałem dystans, żeby przy sklejaniu całości nie zrobiła mi się ze ścianki harmonijka
I sklejenie całości przy użyciu „fachowego transmitera obciążenia od pilnika modelarskiego”
Nastąpiły też prace przy mostku
Model jest bliski zakończenia. Reszta relacji w następnym poście, bo dziś trzeba już do łóżka 😊
--
Post zmieniony (11-11-22 13:50)
„Niech będzie Pochwalony !”
Po pracach nad Luxtorpedą postanowiłem skleić coś jeszcze bardziej kanciatego ale nie popadać w skrajność robiąc model kostki Rubika hehe
Postanowiłem cały model kleić Magic-kiem z wyjątkiem naklejania części na karton (tu wiadomo butapren) – trochę jest tych gwiazdek 😊
Te gwiazdki będą oprócz podstaw dla ścian stanowić też schodkowane gzymsy.
Zdobię więc pierniki przed świętami hihi
I sklejanie przy użyciu ciężkiej wiedzy i brutalnej siły 😉
Oraz mostek – tu przydała się wiedza ze szkoły – konstrukcyjne wyznaczanie środka okręgu, żeby wiedzieć gdzie cyrkiel Olfy wbić
Ścianki fundamentu są podzielone na 2 części. Ale zaprojektowane do sklejania na listki, które odciąłem .
Sklejanie na styk po odcięciu listków i wyszlifowaniu krawędzi Schmirgelpapier-em + podklejka, żeby się nie rozkleiło w czasie późniejszych manewrów
Podobnie ściany główne, ale są one z dwóch warstw i mądrze zaprojektowane tak, żeby łączenie nie wypadło na jednym narożniku. Ściany zewn ponownie ze szlifem dla zminimalizowania retuszu.
Sklejanie chełmu latarni (tak to się chyba fachowo w architekturze nazywa.
Szkoda, że został uproszczony do połączonego stożka i stożka ściętego. Patrząc na oryginał aż się prosi, żeby to było zrobione z listków.
Sklejka też jest udziwniona/przekombinowana bo wygląda tak :
Zupełnie bez sensu, bo ząbki potrzebne są tylko z jednej strony. Po chwili uświadomiłem sobie, że przy lejkowym kształcie nie jest potrzebna nawet, żeby jedna strona była wycięta w trójkąty.
Ostatecznie sklejkę wyciąłem tak jak widać z niezadrukowanej strony
Generalnie w całym modelu jest kilka takich dziwnych rozwiązań.
Np. Część 14a jest na kartonie 1mm, jest to dolna podstawa ścian. Na to ma być naklejona od dołu część 14 i listki wywinięte do góry, żeby przykleić ściany. Oczywiście część z listkami zignorowałem i ściany przykleiłem na styk.
Sklejanie samej latarni ponownie ściana 2wastwowa z imitacją uskoku- – tym razem nie wiem jak to się nazywa. Mam tylko wrażenie, że uskok o grubość tekturki to trochę za mało w porównaniu ze zdjęciami oryginału
Z rozpędu zapomniałem dbać, by cieniowanie szyb tych okienek był na wszystkich jednakowo zorientowane (góra-dół) , ale po włożeniu tego w całość modelu staje się to trudne do zauważenia :D
Kopuła główna – tu ponownie prosi się o listki zamiast stożków. Otwór w podstawie dodałem sam aby mieć dostęp przy wklejaniu górnej podstawy. Także i tu listki uprościłem, bo były w ten durny zyg-zak
I kopuła sklejona z latarnią – niestety okazało się że przy sklejaniu hełmu tak byłem skupiony na głaskaniu złącza, że uciekła mi geometria. Jest to moim zdaniem trochę też wina projektu, bo te dwa małe stożki skleja się totalnie „w powietrzu”, co nie ułatwia sprawy. Ale pewnie „doświadczeniejsi” modelarze zrobiliby to tak jak trzeba 😊.
Następny element to fragment między gzymsami – dwie podstawy i pasek między nimi.
Od siebie wyciąłem znowu otwory w podstawach a także dodałem dystans, żeby przy sklejaniu całości nie zrobiła mi się ze ścianki harmonijka
I sklejenie całości przy użyciu „fachowego transmitera obciążenia od pilnika modelarskiego”
Nastąpiły też prace przy mostku
Model jest bliski zakończenia. Reszta relacji w następnym poście, bo dziś trzeba już do łóżka 😊
--
Post zmieniony (11-11-22 13:50)






































.jpg)
