Cytując klasyka:
Co by tu jeszcze sp...yć Panowie?
No to może coś tak trywialnego jak koła ?
Na początku w ogóle nie zamierzałem modelu wykonywać do końca.
Potem stwierdziłem, że podwozie jednak zrobię, ale w wersji uproszczonej,
ale na końcu wzięła mnie amba – no bez przesady, nie będę robił ‘jak dzieci’.
Poza tym pomyślałem, że tu też można czegoś się nauczyć – nie myliłem się.
Próbowałem koła wycinać przy pomocy cyrkla Olfy,
ale jakoś nie chciał trzymać promienia, co widać na poniższym zdjęciu,
gdzie dwa identyczne kółka (te z nr16) wyszły mi zupełnie nieidentyczne.
Przy cięciu ściągało ostrze na coraz mniejszy promień
W jednym ścięło zupełnie szary brzeg.
Pytanie 1: Co robię nie tak?
Przy następnych elementach zrezygnowałem z cyrkla dopóki się nie nauczę go używać.
Wycinałem kółka na wielokąt i potem szlifowałem na papierze ściernym 600 i 1200.
Niestety ciężko mi tą drogą utrzymać kolistość koła.
Podpowiedzcie proszę jakieś patenty.
Niestety przy tej grubości (wycinanka + 1mm podklejenia a średnica ok.5mm) użycie wybijaka chyba nie byłoby skuteczne (i tak jeszcze nie posiadam)
Kolejna skucha to wiercenie otworów. Wiertło szarpie wierzchnią warstwę kartonu.
Przy okazji – ta „wiertarka” to wielkie gunwo. Żeby wiertło się nie kręciło ani nie wpadało do środka,
to musiałem skręcać je parą szczypiec. Tył będący zakrętką do zasobnika na końcówki do różnych średnic
wierteł ciągle się w trakcie wiercenia odkręca. Nie kupować:
[
www.mojehobby.pl]
Po wykonaniu wszystkich dziur wpadłem na pomysł inspirowany patentem z prac w drewnie:
W starej karcie (dow.os., kredytowa, itp.) wywierciłem otwór docelowym wiertłem,
następnie przy wierceniu w papierze przycisnąłem tę kartę do wierconej powierzchni
prowadząc wiertło przez otwór. Próby na innych kawałkach kartonu wypadły pozytywnie – poszarpanie zniknęło.
Jakie macie jeszcze patenty na małe otwory w grubym elemencie?
Mam na myśli sytuacje, gdy średnica otworu jest zbliżona albo mniejsza od grubości elementu.
I najlepsze na koniec 😊
Po sklejeniu kółek stwierdziłem , że wyglądają jak nakłady na sztangę albo tort urodzinowy :-D .
Pomyślałem, że może projektant olał kwestię skali, skoro to taki prosty model.
Dopiero przy przeglądaniu skanu w poszukiwaniu czegoś-tam zauważyłem,
że przy elementach do kół TT jest jedna gwiazdka zamiast dwóch, jak dla H0,
co oznacza, że nakleiłem te elementy na 2x za gruby karton. XD
Można?... można ... haha –
Pisałem już, że wszystko potrafię zepsuć? - naprawdę mam ubaw z siebie.
Za mocno to mi nie przeszkadza, bo model i tak szkoleniowy,
a kółka i tak są po 1sze – pod spodem, po 2gie – do połowy schowane w kadłubie.
I w tym momencie pada ...
Pytanie 2: Jaką grubość (szerokość?) kół mniej więcej mają ‘ciapongi’ ? Pewnie coś około szerokość główki szyny x1.5 ale proszę o informację od kolejowych znawców. Zamierzam to uwzględnić w H0-ówce. Nie wiem czy proponowany tam 1mm+grubość papieru będzie dobre.
Równolegle z poszyciem bocznym (wcześniej) robiłem też ‘windshield-y’
Zostały wytłoczone wzdłuż ‘szprosów’ podobnie jak burty i tu też nastąpiły rozerwania
Zostały podklejone dla zachowania spójności ale na wierzchu oczywiście wyglądają paskudnie .
Dodałem podklejki do sklejenia z dachem.

Na ich dole będzie pozioma wręga mająca utrzymać kształt i ułatwić przyklejenie do ‘maski’
Pytanie 3: Dach jest w tym rejonie sklejony i nasączony CA, choć do pozostałej części modelu staram się używać BCG
- jakim klejem polecacie skleić ‘windshield’ z dachem? Mam przeczucie, że BCG może nie chwycić do CA, ale może się mylę?
Przeglądam wiele relacji i czerpię z nich dużo inspiracji do własnych prób, ale
proszę jeszcze o szczere komentarze i wskazówki.
Więcej się z nich nauczę dodatkowo, niż tylko z własnego główkowania.
Pozdro
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
...ja każdy model potrafię zchrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu:
Luxtorpeda ,
Bussard ,
Alkett ,
America i coś tam jeszcze :)
Polepione :
Kaplica M.B.Śnieżnej ,
Cerkiew