Tak, to faktycznie wielka strata, ze nie ma z nami Kangaroo. Po dwa kaemy w każdym skrzydle, jak myśliwiec. Co ciekawe, bez wylotów łusek - w bebechach łuskozbieracze. Nie wiem, czy będą chętni, by skleić SAAF.. zobaczymy, czy zażre. Na razie chcę sprawdzić poprawność francuza, trzeba zrobić instrukcję i ponumerować części. Wydaje się to proste, ale to w cholerę niewdzięcznej roboty. Co dalej - zobaczy się; dzięki modelowi nauczyłem się maaasę rzeczy w inkscape.