Nie jestem "szkutnikiem" ale moim zdaniem to poszycie jest jak najbardziej do uratowania, tym bardziej, że ma być malowane....
Pytanie tylko czy Kolega chce zbudować sobie model kartonowy dla samej satysfakcji ze zbudowania okrętu? Czy chce wejść na wyższy level i powalczyć z "mistrzami" w tej dziedzinie... Obie drogi są dobre i słuszne a wszystko się rozbija o czas, chęci i umiejętności, w tym umiejętność słuchania rad bardziej doświadczonych kolegów jak również ich chęci służenia tymi radami....
GG 6801515