Bardzo pomału przebiega najbardziej pracochłonny etap czyli żagle i sznurki.
Maszty i reje są gotowe, nabieram wprawy w produkcji bloków i uzbrajam w nie reje.
Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie: Cutty Sark
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.
Postęp prac powolny ale skuteczny. Po kolejnych kilku miesiącach dojrzałem do myśli żeby coś pokazać.
Zamknięty został pewien etap - wszystkie maszy są ożaglowane i olinowane. Model będzie pod pełnymi żaglami, łącznie z lizelami - z którymi miałem największy kłopot, bo w necie nie ma ani jednego zdjęcia Cutty z rozwiniętymi lizelami. Ani w ogóle żadnego pod żaglami, z wyjątkiem marnej jakości kilku z XIX w. Bazowałem więc na ogólnodostępnej wiedzy, książkach i AI (które waliło najpierw głupoty ale po odpowiednim naprowadzeniu - można z niego coś wydusić).
Oto kolejne maszty, z wiązkami lin na razie spiętymi taśmą po bokach żeby nie przeszkadzały. Liny są na razie luźne, wszystko lata - ale kiedyś naciągnę i przykleję do kołkownic.
Fokmaszt:
Grotmaszt:
Bezanmaszt:
A na koniec na czym się wzorowałem, prawdziwy obiekt:
Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie: Cutty Sark
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.
Niezła pajęczynka.
Łańcuchy które tam widzę to skręcony drucik?
Dopisek.
Teraz widzę że drucik. Na większym ekranie. Na telefonie miałem wątpliwości :-)
Tak, druciana skrętka udaje łańcuch. Myślałem o drukowanym 3D (to by było złamanie moich zasad) ale ostatecznie się rozmyśliłem - nie ma tak długich drukowanych, a klejone odcinkami nie wytrzymałyby przeciągania przez te wszystkie przelotki i zaginania.
Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie: Cutty Sark
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.
Ło matko bosko żaglosko !
Ale to je dobre.
Zobaczyłem i od teraz nic już nie będze takie samo
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
...ja każdy model potrafię zchrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew
Dajcie spokój, przecież Tomek zawsze tak ma - jego modele są nawet w makro (prawie?) doskonałe.
Co do lizeli, to się tylko zastanawiam, czy przypadkiem nie było tak, że one były stawiane tylko z jednej strony?
No i nie mogę się oprzeć: [cyt.: ale kiedyś naciągnę i przykleję do kołkownic] Ale kiedyś się wezmę :)
Ja niegdyś w prehistorii kleiłem pierwsze wydanie Cutty Sark z MM i świetnie wychodziło, tylko że maszty zrobiłem z papieru kreślarskiego malowanego w stosownych miejscach czarnym tuszem. Efekt był świetny, ale nie dałem wzmocnień wewnątrz masztów i naciąganie want spowodowało upadek projektu.
Aktualizacja - przez dłuższy weekend udało się dorobić pompę o wysokości 5mm i cycatą babę na dziobie, czyli galion - z papieru + plastikowa głowa i ręce. Wiem że z proporcjami trochę nie tak, ale przy rozmiarze całej baby jak średnica jednogroszówki, to wszystko na co mnie stać.
Fejs - zbuk: Tomek Szejnoch, w robocie: Cutty Sark
Zazdroszczę owadom - w makro są doskonałe.