Zaloguj się |Zarejestruj się
10-11-21 22:51
[G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
Brystol

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 8
Galerie - 35
Posty - 4 497
W Rupieciarni - 2
Panowie, przedstawiam model, którego właściwie nie trzeba przedstawiać.

Forumowe Brontozaury go znają, albo znają takiego, co go zna, widział albo kleił.
Skrzypiący pod nożyczkami i skalpelem, betoniasty karton, gruba kreska, przesunięte farby i nikomu
to kiedyś nie przeszkadzało.

Sklejałem go jak sie tylko ukazał w 1983 roku, potem kiedyś kilkanaście lat pózniej drugi raz i ten tutaj, to trzeci.
Sklejony z wykorzystaniem dwóch uszkodzonych wycinanek, impregnowany klejem dla dzieci z dwóch stron.
Pseudoretusz kantów tylko gdzie popadnie kredkami wodnymi i ołówkiem 6B, do kół użyłem częściowo czarnej masionki.

Nie malowany farbami sensu stricto, tylko gdzieniegdzie kredka plus ślina modelarska zagęszczona.
Ster kierunku na stateczniku pionowym polakierowany lakierem do paznokci,
aby zamaskowac wgniecenia, ale i tak widać/spadł na podłoge/ również kołpak polakierowany.

Model sklejony bez cyzelowania - "bo co ludzie powiedzą"
np. a tu krzywo-to zrobie proste, a tu widać-to zrobie, że nie będzie widać.
Powtórze to, co było już wiele razy o modelach Pana Zbyryta pisane,
sklejanie jego modeli to radocha i esencja kartonu.


Te rysowane "ręcznie " modele z tamtych czasów, mają coś,
czego dzisiejsze wypasione, rysowane nożnie nie mają, i nigdy nie bedą miały,


mianowicie mają DUSZĘ









Lotniskowiec z eskortą:





Dodatek do galerii:

Na boso i makro












Dalsza golizna wkrótce.



Dołożyłem starań, aby model był "taki jak w rzeczywistosci", albo "jak najbardziej zbliżony do rzeczywistości".

Postanowiłem zrobić kabine pilota z szyby, tak "jak w rzeczywistosci".

W tym celu zaniosłem wyciętą owiewkę do najbliższego szklarza i mówię mu, że robię samolot z papieru
i chce, żeby było jak w rzeczywistosci i czy mógłby wstawić szybę do mojej owiewki, żeby było właśnie tak, "jak w rzeczywistości".

Przestał mie gonić i wyzywać dopiero dwa domy dalej.

Więc se myśle, brystol, dziadu jeden, zrób se sam !
W tym celu poszukałem w internecie:

-co to jest szyba ?
-jaka jest szyba ?
-i gdzie oprócz szklarza są szyby ?

Po długotrwałych badaniach zródeł internetowych i bibliotecznych doszedłem do dwóch daleko idących wniosków:

1. Jak stoję przed szybą, to widzę to, co jest za szybą,
a gdybym stał za szybą, to bym widział to,jjj co stoi przed szybą.

2. Szyba jest gładka i śliska.

Podczas przeszukiwania internetu, natknąłem się na ebayu na poradnik wraz dokumentacją techniczną,
nie dziadoską serwisową, tylko techniczną ! (kilka tysięcy stron)
pod tytułem:

"Jak zrobić szybę, mając pół litra i wiadro piasku."

Natychmiast to kupiłem, kilka tysiecy funtów !, niestety, moge se tym sedes wytrzeć, bo ostatnie kartki w poradniku ktoś wydarł,
a dokumentacja po angielsku, a ja nie kumaty, ino gupi.

Więc z punktu 1, kicha, ale punkt 2 osiągnołem, eksperymentując z lakierem do paznokci, i jak Panowie na zdjęciach widzicie,

moja szyba jest gładka i śliska,
a więc jest "jak najbardziej zbliżona do rzeczywistości".

Dzwięki zrobiłem w dioramie takie, jak rzeczywiscie w rzeczywistości, wielkie są, bo oddają głośność silnika.

Powietrze zamknięte w dioramie, jest również takie jak w rzeczywistości, no może nie tak całkiem,
bo to nie powietrze z drugiej wojenki światowej, tylko dzisiejsze.

Ale co tam, to przecież tylko model z papieru.

Przy następnej wizycie w Muzeum Lotnictwa zapytam sie kustosza, czy nie mają czasami powietrza z drugiej wojenki światowej,
bo robie samoloty z papieru i chce, aby było "jak w rzeczywistości".

Chmury są tylko "zbliżone do rzeczywistości", bo nie są z wody, tylko z waty, a niebo w dioramie jest niebieskie, jak w rzeczywistości.



PS

Wszystkim Panom Forumowiczom, którzy z takim zapałem dwoją się i troją, analizują zawzięcie,
aby " było jak w rzeczywistości" , a tu rureczka , a tu przewodzik, a tu pokrętełko, a tu " jakaś skrzynka",

więc wszystkim Tym Panom, gratuluję poczucia humoru.

a ich Małżonkom czy Partnerkom, składam wyrazy współczucia.

Tym z Panów, którzy takowych Pań nie mają, niczego nie gratuluję.



Następny do golenia, czeski mesiu.



--

Post zmieniony (14-11-21 15:07)
11-11-21 05:54
Odp: [G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
Piotr P.

Na forum
Od 2021
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 3
Galerie - 4
Posty - 340
Projekt 50 Lat MM
Diorama rwie beret i normalnie słyszę jak leci:) Model sklejony jest fantastycznie, precyzyjnie, z klasą i pokazuje jak niewiele trzeba by stworzyć coś wspaniałego. No i ten klimacik tamtych lat... Gratulacje!
Pozdrawiam
Piotrek
11-11-21 07:59
Odp: [G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
Borowy

Na forum
Od 2010
Relacje z galerią - 13
Galerie - 3
Posty - 5 439
Projekt 50 Lat MM
11-11-21 08:14
Odp: [G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
misiek76
Na forum
Od 2003
Galerie - 2
Posty - 177
Łzę uroniłem, gdyż to pierwszy mój model kartonowy sklejony w życiu, gdzieś koło 3 klasy podstawówki. Klejem biurowym. Cudo!
11-11-21 08:47
Odp: [G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
MARIUSZ
Moderator


Na forum
Od 2001
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 22
Galerie - 9
Posty - 7 874
W Rupieciarni - 4
Projekt 50 Lat MM
Klub
ŁSM - Łódzka Siesta Modelarska
Bardzo zgrabny model!
Również lekko wzruszyłem się na jego widok, gdyż odżyły emocje z młodości. Zdobycie, zakup Małego Modelarza w tamtych czasach to już był powód do radości i szacunku na dzielni... Bywało, że niezwłocznie zaczynałem sklejanie i kleiłem dopóki dnia starczyło... Nie przeszkadzała ikoniczna czarna, gruba krecha, kilkumilimetrowe przesunięcia kolorów, żółty, waflowaty karton. Dobre plany jakiegokolwiek sprzętu militarnego były rarytasem, zatem kulfoniastość modelu nie przeszkadzała...
A ten jest bardzo zgrabny i oddaje dobrze pierwowzór.
Gratulacje!
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.
11-11-21 09:16
Odp: [G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
Ryszard

Na forum
Od 2010
Relacje w toku - 26
Relacje z galerią - 1
Galerie - 34
Posty - 11 031
W Rupieciarni - 20
Projekt 50 Lat MM
Wszystko pięknie, ładnie ale... czyzbyś Łaskawco nie wiedział, że gwiazda Szwecow miała zupełnie inny dźwięk - nie WRRRRRR a BRRRR !
11-11-21 10:23
Odp: [G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
Kilmister

Na forum
Od 2012
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 9
Galerie - 29
Posty - 1 719
Projekt 50 Lat MM
Chyba najlepsza diorama jaką widziałem :) Zastanawiam się czy więcej czasu zajęło sklejenie samolotu czy sklejenie dźwięku. Super, rewelacyjne podejście do tematu. GRATULACJE !
11-11-21 10:23
Odp: [G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
Winek

Na forum
Od 2014
Relacje z galerią - 8
Galerie - 17
Posty - 1 499
Projekt 50 Lat MM
Gratulacje bardzo ładnie sklejonego modelu.
Ukształtowanie części, łączenia na najwyższym poziomie.
Mimo wielu wad wydawniczych wyszedł bardzo okazale.
Jeśli był wydany w 1983 r., co określasz jako epoka "forumowych brontozaurów", to w jakich czasach ja żyłem i kleiłem, kiedy przerwałem zabawę z modelami 8 lat wcześniej na całe 35 lat?
Czasów 1975-2010 w modelarstwie praktycznie nie znam. Dopiero teraz nadrabiam zaległości.
Dzięki za załatanie mojej dziury w modelarskiej wiedzy z 1983 r.
Pozdrowienia dla wszystkich

Winek (WiesławK)
11-11-21 10:24
Odp: [G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
Krys
Na forum
Od 2014
Relacje w toku - 1
Galerie - 45
Posty - 753
Klub
Kartonowy Tur - Pasjonaci modelarstwa z Bielska Podlaskiego
11-11-21 10:32
Odp: [G] Samolot Ła-7, 1:33, Nr 1, rok 1983, Wydawnictwo Alfa, p.Mirosław Zbyryt
TRH

Na forum
Od 2011
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Galerie - 25
Posty - 2 036
Projekt 50 Lat MM
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować