Jako nowicjusz na forum chciałbym się przywitać i zaprezentować model Tygrysa którego udało mi się ostatnio skończyć. Jest to pierwszy mój model po wielu latach i palce nieco mi zgrabiały przez ten czas dlatego traktowałem go jako taki mały poligon doświadczalny na rozgrzewkę. Pierwszy raz stosowałem retusz i testowałem klej BCG. Używałem też butaprenu do podklejania wręg i innych większych powierzchni oraz CA do drobnych elementów. Przed rozpoczęciem klejenia wszystkie arkusze zaimpregnowałem Caponem raz od strony nadruku. Niestety arkusze na cienkim papierze nie zniosły tego dobrze i druk się okrutnie rozmył przez co byłem zmuszony wydrukować gąsienice ze skanu. Pozwoliło mi to na nieco więcej swobody w ich uplastycznieniu:) Trochę zmieniłem też konstrukcję kół nośnych względem tego co proponował autor wycinanki. Ucha holownicze zrobiłem z drutu miedzianego 2mm, ukształtowałem, polutowałem i pomalowałem. Antena jest ze struny gitarowej E1 a jej podstawę dorobiłem sam. Liny holownicze to produkt firmy Eureka XXL zakupiony w sklepie Panzer Hobby Art. Miałem trochę problemów ze spasowaniem kół nośnych z gąsienicami. Ciężko było to wszystko ze sobą zgrać ale jakoś się udało. Jarzmo też mi dało w kość bo postanowiłem porozcinać oklejkę na poszczególne płaszczyzny i miałem potem problem ze spasowaniem wszystkiego do kupy. Musiałem trochę podocinać żeby się to jakoś zeszło. Element którego obawiałem się najbardziej ze względu na gruby, wiekowy i rozwarstwiający się karton nie sprawił mi o dziwo żadnego kłopotu. Mowa o lufie. Świetnie sprawdził się tutaj klej BCG. Cały model pokryłem na koniec matowym lakierem bezbarwnym. Zapraszam do galerii.
Gratuluję, wykonanie perfekcyjne, podziwiam Twoją staranność i idealny retusz, jak Ty to robisz że ten model jest taki czysty. Podobają mi się lufy MG, mnie tak dobrze nigdy nie wychodzą