Zaloguj się |Zarejestruj się
22-04-20 15:05
[R/G] "De Zeven Provincien" 1:100 Seahorse
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
Witam zacne grono Modelarek i Modelarzy,

była taka relacja o nazwie >>> "De Zeven Provincien" 1665 - 1:100 od podstaw <<<, która dość dawno umarła. Proszę admina o godny "pochówek", by nie zaśmiecać forum (przy okazji zwolnię miejsce hostingowe na fotki).

A tu rozpoczynam drugie (i ostatnie) podejście do projektu modelu "De Zeven Provincien" i nie będę rozpisywał się, dlaczego pierwsza wersja ląduje w koszu.
Słów kilka o okręcie "7 Prowincji". Zbudowano go w latach 1664-1665 dla Admiralicji Rotterdamu. Wymiary: 46,13 x 12,17 x 4,67 m, wyporność 1600 ton, uzbrojenie to 80 dział różnego kalibru, załoga 420 osób.
Nazwa "7 Prowincji" była hołdem dla prowincji walczących przez 80 lat (1568 -1648) z Hiszpanią o wyzwolenie spod jej panowania. Zjednoczone prowincje odsunęły od władzy kościół i szlachtę i w latach 1649-1672 świetnie funkcjonowały bez władzy królewskiej. Okres ten zakończył się powrotem do Holandii stadholdera ("namiestnika") Willem'a III, późniejszego króla Anglii William'a III. Okręt zaś walczył w Drugiej (1665-1667) i Trzeciej (1672-1674) Wojnie Angielsko- Holenderskiej uczestnicząc w najważniejszych bitwach: Four-Days Battle (1666), Two-Days Battle (1666),Chatham Raid (1667), Battle of Solebay (1672), Battle of Schooneveld (1673), Battle of the Texel(1673). W 1692 roku w Bitwie pod Barfleur okręt został poważnie uszkodzony i w 1694 zakończył swój żywot.
Długi czas był okrętem flagowym Michiela de Ruyter'a, najsłynniejszego admirała w historii Holandii i jednego z najznamienitszych dowódców morskich w dziejach świata.
Najważniejsze i najpełniejsze próby rekonstrukcji okrętu to prace G.C. Dik'a, O. Bloom'a oraz A. Hoving'a. Z tych ostatnich planów mam przyjemność korzystać, zostały stworzone dla Bataviawerf przy współpracy z Herbertem Tomesenem, rysował nieżyjący już niestety Cor Emke.

Więc teraz do brzegu!

Skielet z tektury milimetrowej do wysokości pokładu o wdzięcznej nazwie verdek. Kolejne wyższe pokłady (halfdek i bakdek) będą dobudowane później i wsparte na belkach i słupkach.
Poniżej jest jeszcze pokład overloop z najcięższą artylerią i najniższy koebrug, który jest niewidoczny. Pomalowałem więc wnętrza, które będzie widać przez otwarte klapy ambrazur i wkleiłem tam uproszczone lawety. Działa będa wysunięte tylko na bakburcie, sterburta będzie "zamknięta".



Pierwsze poszycie poprzeczne:



Zależało mi na odwzorowaniu grubości planek (w skali ok 1,0 mm), których krawędzie będą widoczne np. w otwartych ambrazurach i dlatego położyłem dwie warstwy poszycia podłużnego. Pierwsza z tektury o grubości 0,5 mm, do której wpasowałem ramy ambrazur...



... a na to druga warstwa z tektury 0,7 mm....




Dopiero na tak przygotowane "pod-pod-poszycie" przykleiłem planki w kolorze. Idealnie nie jest, są miejsca gdzie po prostu zawiodły mnie moje umiejętności i przy niekorzystnym świetle widać drobne uskoki pomiędzy sąsiadującymi deskami. Efekt byłby dużo lepszy, gdybym tak przygotowany kadłub potraktował szpachlą, ale...







Żeby w kolejnych etapach nie niszczyć modelu ciągłym obracaniem/przesuwaniem/ściskaniem w miarę możliwości będę "wędrował" stopniowo w górę i dlatego zacząłem od steru i pawęży.

Najniższe dwie lub trzy planki były dodatkowym wsparciem dla stewy rufowej i zwykle "wystawały" na połowę swojej grubości. Nazywały się "zandstroken". To pogrubienie było kontynuowane również na płetwie steru. Sama płetwa miała oczywiście skosy przy krawędzi z zawiasami, a ponieważ jest dość duża, to pozwoliłem sobie na ich odtworzenie. Przykładem na to, że do różnych planów i rekonstrukcji należy podchodzić z bardzo dużym dystansem i że rzadko kiedy wiemy coś "na pewno", niech będzie liczba zawiasów płetwy sterowej: Bloom proponuje 11 szt., Dik - 7 szt. a Hoving - 6 szt.



Pierwsza listwa ozdobna na rufie została wycięta laserem (nie będę tego ukrywał:-) i pomalowana "złotą ochrą", bo oczywiście czystego złota nie używano do zdobienia okrętów. W międzyczasie zmieniłem kolor, który był zbyt niebieski jak na tamte czasy. Wciąż odnoszę wrażenie, że jest "za niebiesko", ale już za późno na kolejne rwanie gotowego elementu. Z kolorem niebieskim w tamtych czasach nie było łatwo i w zasadzie go nie używano do dekoracji statku ze względu na cenę. Można było zastosować ultramarynę, która kosztowała prawie tyle co złoto, lub tańsze jak azuryt czy indygo, które bardzo szybko płowiały na słońcu i w słonej wodzie. Dopiero po wynalezieniu błękitu pruskiego (tak się to chyba nazywało) na początku XVIII wieku niebieski stał się popularnym kolorem na okrętach.


To na razie tyle
Pozdrawiam
Tomek

--

Post zmieniony (05-10-23 18:53)
22-04-20 17:23
Odp: [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw)
Guciu

Na forum
Od 2007
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 18
Galerie - 79
Posty - 1 050
W Rupieciarni - 8
Niezły rozrzut, niedawno mała włoska łupinka a teraz taki smok :). Mam nadzieję, że możemy cierpliwie oczekiwać wydania (chyba, że czegoś nie doczytałem). Właśnie pociąłem Duyfkena więc chętnie będę tu zaglądał i pocieszał się, że są bardziej pracochłonne okręty :). Coś czuję, że powstaje jeden z najlepszych modeli żaglowca na tym forum -dodam dla motywacji :).
Skończone: Sao Gabriel, Duyfken, HMS Alert, Carro Veloce C.V. 35, Ursus wz.29, PaK 43/41, Cristobal Colon, Voisin LA III, P-39 Q Airacobra, TKS, Kanone 18, Revenge


"Głupota ma pewien urok, ignorancja nie. " -Frank Zappa
22-04-20 18:14
Odp: [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw)
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
22-04-20 18:35
Odp: [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw)
QN

Na forum
Od 2003
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 25
Galerie - 8
Posty - 3 379
W Rupieciarni - 1
Projekt 50 Lat MM
O rany. To jest dopiero zabawa - odtwarzanie desek poszycia. Piękne.
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
22-04-20 21:06
Odp: [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw)
Petrov

Na forum
Od 2014
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 24
Galerie - 20
Posty - 1 849
Projekt 50 Lat MM
I to jest to na co czekałem!!! Super!!!
Pytanie mam odnośnie grubości kartonu... ten 0,7 mm to z czegoś konkretnego? No bo borąc pod uwagę Twoją dokładność, podkleiwszy kartonem 0,5mm miast 0,7 określone części, gdzieś w końcu coś się nie zgra. Analogicznie z kartonem 1 mm. A jak wiadomo, najpowszechniejsze są u nas 0,5 i 1mm. Chyba że zaprojektowałeś to tak, że podkleiwszy każdą warstwę poszycia na 0,5 mm da nam to samo (zakładam w tym momencie, że planki finalne są z "gołego" kartonu)
Drugie me pytanie dotyczy otwartych furt z działami. Tylko jedna burta jest przewidziana rónież w finalnym projekcie? Bo to poniekąd narzuca nam z góry, która strona modelu będzie tą "od ściany" :P

Guciu!!! A może by tak relacja?? Ciekaw jestem Duyfkena co i jak z nim. :)
23-04-20 07:43
Odp: [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw)
Mariaszek

Na forum
Od 2010
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 12
Galerie - 4
Posty - 972
Ja również bardzo, bardzo się cieszę z powrotu do tematu, bo o 7p marzyłem od lat. Miałem przyjemność (jak zapewne wielu Kolegów) widzieć wcześniej niektóre zdjęcia, ale nadal nie mogę się napatrzeć na to, jak czysto kleisz. Poszycie kadłuba bardzo dobrze pomyślane (u Ciebie to w sumie norma). A te uskoki, o których piszesz, to … nadal nie wiem o czym piszesz. Mi ze szpachlą poszłoby gorzej, niż Tobie poszło bez :).
23-04-20 08:18
Odp: [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw)
=Kondzik=

Na forum
Od 2003
Relacje z galerią - 2
Galerie - 1
Posty - 248
Na pewno będę tu często zaglądał.

Guciu pokaż Duyfkena :)
23-04-20 08:47
Odp: [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw)
TLB
Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 1
Galerie - 3
Posty - 1 124
W Rupieciarni - 13
Projekt 50 Lat MM
Oczywiście podglądam relację i czekam na koniec. Powodzenia.
Feci quod potui faciant meliora potentes...
23-04-20 08:49
Odp: [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw)
Seahorse

Na forum
Od 2015
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 17
Galerie - 2
Posty - 696
Witam,
@Petrov@ - grubość 0,7-0,8 mm wyszła z tego, że planki powinny mieć grubość (w skali) ok 1,0 mm. Poprzednia wersja się nie udała, bo oklejanie od razu plankami o gr. 1 mm wychodzi obrzydliwie. Dlatego drugie poszycie ma 0,7 i, tak jak słusznie założyłeś, ostateczne poszycie w kolorze to tylko karton 200 g/m2.
Zwykle, jeśli element ma mieć 0,5 projektuję go do druku na cienkim papierze z przeznaczeniem pogrubienia tekturą 0,5 mm (zakładam, że papier 90g/m2 nie ma grubości:-), elementy 0,7 drukowane są na grubym kartonie (ok. 0,18 - ,02) i naklejane na tekturę 0,5. Wręgi 1,0 mm drukowane są na cienkim papierze i podklejane tekturą 1,0 mm. Z plankami jest ta specyficzna sytuacja, że mają mieć 1,0 mm, ale "kolor" powinien być wydrukowany na grubszym kartonie (wg mnie), więc na podklejenie zostaje 0,7-0,8.
Furty działowe mogą być otwarte oczywiście na obu burtach, ja tylko w ramach testu zmniejszam sobie ilość pracy:-)

@Mariaszek@ nie sprowokujesz mnie, bym zamieścił fotki, na których widać niedoróbki:-))))

Pozdrawiam
Tomek
23-04-20 10:38
Odp: [R] "De Zeven Provincien"1665 po raz drugi (1:100, od podstaw)
Waldek K
Na forum
Od 2003
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
Posty - 2 013
Papier 80 - 90 g/m2 ma tak max. 0,1 mm grubości, ale to faktycznie jest pomijalne ;-)

Mam głupie pytanie zupełnego "lajkonika" żaglowcowego: dlaczego pokłady w rufowej nadbudowie były tak mocno pochylone do przodu? Tak na oko to musiało się na tym fatalnie stać. Wyoblenie (obniżenie) pokładu w kierunku burt służyło i służy po dziś dzień spływowi wody, ale do przodu? Służyło to czemuś?
Najlepsza skala to...? 1:100!!!
W budowie: PT-109 i PT-171 , USS Emmons
Free papermodel LCP(S)
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować