Osobiście polecam fazowanie, nie jest to łatwe ani tym bardziej szybkie, ale jak już się ogarnie i nauczy jak podcinać aby ładnie trafiać w krawędź, to jest to najlepsza metoda jakościowo. Dobrze wykonana, jest bezszwowa. Rozcinanie i fazowanie też jest jak najbardziej na miejscu, tym bardziej, że przy złożonej geometrii, nie zawsze wszędzie da się dojść pilnikiem diamentowym.
polecam.
Co do modelu, idzie bardzo dobrze. Jedna rzecz, która przykuła moją uwagę to stosunkowo duże bulaye jak na japców, przyzwyczaiłem się, że ich okienka w 1:2oo tnie się 1,2-1,4mm. Ale nie neguje, że w tym opracowaniu nie są większe.
UWAGA!
Podstawy tych elementów (i same elementy na nich ) powinny być lustrzanym odbiciem, ale nie są. Należy to skorygować obracając lewą, górą do dołu, i doklejać na nie ementy jako lustrzane odbicie prawej poprawnej.
Sporo czasu upłynęło, od ostatniego wpisu. Nie będę już ciągnął relacji, gdyż model od ponad roku jest ukończony. Nie napotkałem większych trudności w dalszym klejeniu. Aby zamknąć tą relację prezentuję już końcowy efekt.
Gratuluje ukończenia bardzo ciekawego modelu. Chyba widziałem go na zdjęciach z jakiejś modelarskiej imprezy. Tak jak oglądam zdjęcia Twojej Akashi to nabieram ochoty aby tez nabyć ten model.
Na widok ten oko się raduje
Teraz model pod pachę i marsz na wystwY :)
pozdro
WOJTEK
...może i lepię powoli, ale za to beznadziejnie....
...ja każdy model potrafię zchrzanić, a jaka jest twoja super-moc ?
-------------------------------------------------------------------------------------
W lepieniu: Luxtorpeda , Bussard , Alkett , America i coś tam jeszcze :)
Polepione : Kaplica M.B.Śnieżnej , Cerkiew