Witam
Mucha- ten sposób podposzycia zastosowałem ze względu na moje lekkie zmęczenie psycho-fizyczne a żeby totalnie nie legnąć i nie pucnąć tym wszystkim w kąt to staram się możliwie jak się da upraszczać wykonanie różnych rzeczy,w tym przypadku orżnąłem wręgi powyżej linii wodnej jak i poniżej tej linii o 1 minimetr co było ładnie wydrukowane i nakleiłem minimetrową tekturę.Wygoda jest duża bo nie trzeba się tak starać jak przy każdym kawałku który trzeba długi czas formować żeby wpasować między wręgi,nowa i ciekawa metoda ,i chyba krowie żebra nie będą się tak odznaczać na dole
Plan jest taki aby okleić dół paskami wzdłużnymi,co z tego wyniknie sam jestem ciekaw.
Pozdrawiam
Mucha- ten sposób podposzycia zastosowałem ze względu na moje lekkie zmęczenie psycho-fizyczne a żeby totalnie nie legnąć i nie pucnąć tym wszystkim w kąt to staram się możliwie jak się da upraszczać wykonanie różnych rzeczy,w tym przypadku orżnąłem wręgi powyżej linii wodnej jak i poniżej tej linii o 1 minimetr co było ładnie wydrukowane i nakleiłem minimetrową tekturę.Wygoda jest duża bo nie trzeba się tak starać jak przy każdym kawałku który trzeba długi czas formować żeby wpasować między wręgi,nowa i ciekawa metoda ,i chyba krowie żebra nie będą się tak odznaczać na dole
Plan jest taki aby okleić dół paskami wzdłużnymi,co z tego wyniknie sam jestem ciekaw.
Pozdrawiam



















