No i nareszcie skończyłem :) Zacząłem go tamtej zimy a przed tą skończyłem, nieźle. Jak dla mnie model przełomowy pod każdym względem. Przeleżał w szufladzie pare lat, tylko wertowałem go i zachodziłem w głowe jak te częsci wyciąć, uformować czy w końcu skleić - myślałem że takiego warsztatu nie osiągnę nigdy. A jednak udało się, efekt jak dla mnie w pełni zadowalający ponieważ przekroczył moje własne oczekiwania. Chociaż w miarę postępu prac coraz bardziej w oczy mi kłuły niedociągniecia poprzednich etapów ;)
Najbardziej cieszę się jednak ze spróbowania i ogarniecia paru jak dla mnie nowych technik:
- burty i oklejki na styk
- wycinanie i sklejanie mikroskopijnych skrzynek, półkluz czy kluz
- rozwarstwianei papieru i zwijanie cienkich walców (nawet na igle fi 0,5mm... WOW)
- wycinanie klatek i innych ażurowych krawtownic
- relingi
- malowanie pactrami rozrabianymi z wódka ;)
- maszt i oliniowanie
- podstawka i "nabijanie" prawie gotowego modelu na podstawkę
Sporo jeszcze przedemną ale mimo wszsytko teraz jest czas na świętowanie skończonego modelu :) Na początek dla porządku okładka.
I sorki wszystkich, ale zaspamuje wiekszą liczbą zdjęć. Pomimo niewyobrażalnego zadowolenia ze skończenia tego modelu zdaje sobie sprawe ze do poziomu "Konradus" sporo mi jeszcze brakuje niemniej jednak zapraszam do konstruktywnej krytyki :)
PS. Galeria wstawiona z dysku Microsoft OneDrive - instrukcja wstawiania zdjęć z tego dysku tutaj: [www.konradus.com]
I jeszcze części jak dla mnie najbardziej hardcorowe które nie wierzyłem jeszcze rok temu że ogarnę - a jednak ogarnąłem :)
Gratulacje. Bardzo ładny model. Czysto, równo i dokładnie sklejony. Relingi super, sam bym takich nie zrobił. Zresztą, dlatego stosuję głównie fototrawione. Trochę za grube olinowanie.
Świetny, bardzo przyjemny model. Gratuluję!
Napisz proszę jeszcze jaką technika zrobiłeś relingi i jak wycinales te kratko/ażurki?
Za każdym razem kiedy się do tych rzeczy zabieram zaliczam załamanie nerwowe...
Spychacz, IJN Łukasz, Dzięki wielkie, Wasza opinia to jest coś, jestem etatowym podglądaczem Waszych relacji, można powiedzieć że Wasze relację są czymś w rodzaju motywacji, natchnienia więc fajnie mi, że zajrzeliście do mnie ;)
Tym bardziej mi szkoda że po tych krachach serverów ze zdjęciami, część Waszych relacji ma martwe linki do zdjęć, to duża strata dla forum, może przekonam Was do OneDrive?
[www.konradus.com]
Spychacz - masz racje za grube olinowanie, robiłem podchody do cieńszych żyłek ale te które miałem były sztywne i strasznie trzeba je było naciągać żeby jakoś wyglądały, po wyrwaniu parę razy punktów zaczepienia poszedłem w grubszą i elastyczną linkę ;)
IJN Łukasz - wcześniejszych etapów które potem zaczęły kłuć w oczy jest zdecydowanie więcej, dokładnie styk burt i pokładu, oklejki dna, działa, grube olinowanie, szczegóły masztu (drabinki itp), gruby i ciemniejszy retusz, szczególnie na nadbudówce i wiele wiele innych ;)
piotter - zaczynałem tu z relacją i miałem sporo tego na zdjęciach, może jak się wezmę to dodam pare szczegółów, ale generalnie to nic odkrywczego w stosunku do tego co już jest na forum w patentach :).
Witam,jak widzę takie modeliki,zaraz mam ochotę na klejenie,dobrze ,ze nie mam go na składzie,bardzo mi się podoba,gratuluję wykonania,pozdrawiam Marek