Jest to mój pierwszy wpis na tym forum. Zrobiłem model Matsu dość niedawno. Jestem dużym fanem floty japońskiej ale jest to mój pierwszy niszczyciel ponieważ kleje modele okrętów od dość niedawna. Nie wyszedł najgorzej chociaż popełniłem w nim kilka błędów których już nie zrobię w moich kolejnych modelach. Powstały one głównie z braku odpowiedniego materiału do ich wykonania.
Model został w całości pomalowany. Pokład zmieniłem w Photoshopie bo stary nie za ładnie wyglądał. Po pomalowaniu zrobiłem mu lekką waloryzację burt. Model chociaż dość stary był bardzo dobrze dopracowany. Przyjemnie się go sklejało.
Witaj
Miło poznać kolejnego miłośnika japońskich okrętów.
Muszę powiedzieć że malowanie i zmiany o których wspomniałeś wyszły modelowi na dobre. To ciekawy model, choć samo opracowanie kolorystycznie odbiegało od obecnych.
Widzę, iż model został nagrodzony. Gratuluję.
Widziałem twój model Mutsuki. Super Ci wyszedł. Właśnie obecnie go sklejam ale robię go na 1938 rok ze zmienionymi kominami, inną nadbudówką, opancerzonymi wyrzutniami torped no i w ciemnoszarym malowaniu. Zbieram się żeby rozpocząć tu relację ale że nie mam tak dobrego aparatu który robi dobre zbliżenia to się wciąż waham czy warto.
Hej
Myslę że warto załozyć relację, tym bardziej że prowadzisz ją na PaperModelers i dotychczasowe efekty Twej pracy są bardzo interesujące.
Poza tym tego okrętu jak na lekarstwo i warto go pokazać szerszej publice.
I ja gratuluję.
Śliczne maleństwo, już ze 3 razy chciałem się za niego zabrać, ale jak to w pewnej reklamie, " zawsze coś"....
Koniecznie pokaż Mutsuki.
Pozdrawiam.