Zapraszam do relacji.
Raptem 3 modele kartonowe sklejone w całym życiu więc traktujcie z przymrużeniem oka moje wyczyny ...
Airco DH 2 ujął mnie swoją konstrukcją i postanowiłem się zmierzyć z tematem. Na początek okładka, żeby było wiadomo o czym mówię.
To co mi się nie podobało "na dzień dobry" w wycinance to kolor poszycia góry kadłuba, wnętrza kabiny (śliwkowo-spłowiały) oraz grafika poszycia dołu kadłuba.
Zresztą zawartość kabiny była trochę dla mnie nie wykonalna i postanowiłem to zmienić. W efekcie końcowym uzyskałem taki efekt.
Dziób tego modelu był dla mnie niewykonalny "na gotowo" z elementów wycinanki, więc posłużył mi tylko jako szkielet nośny. Postanowiłem dołożyć do kadłuba parę nieistniejących w wycinance detali, jak również niektóre zmienić. Na dzień dzisiejszy jest odrobina więcej niż na zdjęciach, ale tylko odrobina. Jak łatwo zgadnąć - będzie malowany.
Pozdrawiam.
Raptem 3 modele kartonowe sklejone w całym życiu więc traktujcie z przymrużeniem oka moje wyczyny ...
Airco DH 2 ujął mnie swoją konstrukcją i postanowiłem się zmierzyć z tematem. Na początek okładka, żeby było wiadomo o czym mówię.
To co mi się nie podobało "na dzień dobry" w wycinance to kolor poszycia góry kadłuba, wnętrza kabiny (śliwkowo-spłowiały) oraz grafika poszycia dołu kadłuba.
Zresztą zawartość kabiny była trochę dla mnie nie wykonalna i postanowiłem to zmienić. W efekcie końcowym uzyskałem taki efekt.
Dziób tego modelu był dla mnie niewykonalny "na gotowo" z elementów wycinanki, więc posłużył mi tylko jako szkielet nośny. Postanowiłem dołożyć do kadłuba parę nieistniejących w wycinance detali, jak również niektóre zmienić. Na dzień dzisiejszy jest odrobina więcej niż na zdjęciach, ale tylko odrobina. Jak łatwo zgadnąć - będzie malowany.
Pozdrawiam.







