I ja dziękuję.:-))) Gorące brawa dla Patryka:-)
Duyfken (czyli "Gołąbek") odkrył Australię! Taka to już jest na tym świecie niesprawiedliwość, że o Kolumbie wiedzą wszyscy a Wiliem Janszoon jest w zasadzie nieznany. W roku 1606 Duyfken jako pierwszy dopłynął do Australii.
Cóż z tego, skoro facet który w tym samym roku NIE DOPŁYNĄŁ do Australii, niejaki Luiz Vaez de Torres, ma swoją Cieśninę Torresa:-)))
Replika na zdjęciu jest jedną z najbardziej udanych replik holenderskiej sztuki szkutniczej tamtej epoki. Zwodowana została we Fremantle w Zachodniej Australii w roku 1999. Mimo dużej ilości zdjęć na pewno nie uda mi się odtworzyć każdej deseczki i każdego gwoździa, ale zrobię co się da:-))) Zwłaszcza, że mam podpowiedzi i wsparcie od p. Aba Hovinga, więc jakoś to będzie.
Oryginalny Duyfken był niedużym (ok. 20 m) jachtem(!) zbudowanym około 1596 roku. Należy pamiętać, że Holendrzy nazywali "jachtem" w zasadzie każdą niedużą jednostkę.
Duyfken był zbudowany w typowy dla jachtu sposób, tzn. na mocnym, potężnym kadłubie, budowano delikatną, jak najlżejszą resztę.
Tak też wyszło mi w modelu, więc sam szkielet z pokładem nie przypomina sylwetką Duyfken'a. Dopiero na tym pokładzie planuję dokleić "nadbudówki", całość ma wyglądać jakoś tak:
Dla ciekawskich: informacje, zdjęcia i sporo filmów z pokładu Duyfkena
tu.
Pozdrawiam
Seahorse
[
seahorse.pl]
[
facebook.com]
Na morzu:
Bounty,
Saettia,
Allege d'Arles,
Muleta de Seixal,
Grosse Jacht,
Speedy,
Leudo vinacciere,
Badger,
Trabaccolo,
Duyfken,
Łódź z Gokstad,
HMS "Fly",
Sao Gabriel,
Il leudo vinaccere,
Armed Virginia Sloop,
Wodnik 1627,
Szkuta wiślana,
De Zeven Provincien,
USRC