Witam wszystkich,
po tym jak stałem się posiadaczem sporej wycinanki, miałem zamiar (po raz pierwszy w mojej kartonowej karierze) potraktować arkusze caponem. Jednak po rozpoznaniu, że to druk cyfrowy (chyba tak jest, bo nadruk lekko połyskuje, a podczas pracy z kartonem - na zagięciach i potraktowaniu go butaprenem ściera się) i zaczerpnięciu wiedzy z internetu, wiem że to raczej zniszczy model - zetrze kolor. W związku z tym mam pytanie: czy istnieje jakiś sposób "zabezpieczenia" takiego modelu przed sklejaniem, głównie aby nadruk był trwalszy? Może jakiś lakier w sprayu, sam wikol lub pattex, a może kupić karton i pójść do jakiejś drukarni lub punktu ksero, żeby zrobili mi kopie na drukarce atramentowej?
Tak, wiem, że pytania tego typu o impregnację, lakierowanie itp. już się pojawiały i za kolejne mogę dostać "opierdziel :)", ale po przeczytaniu kilkunastu watkow, nadal mam więcej pytań i odpowiedzi.
Z góry dziękuję za pomoc.
--
[%sig%]
Ja używam lakieru akrylowego w sprayu,daje może nie sto procent ochrony,ale butapren już nie ściera koloru,na formowanie też wpływa dodatnio,model można wtedy spokojnie kleić,to tyle z mojej strony,może inni mają lepsze patenty,a i jeszcze jedno,pryskam w trzech turach delikatnie z odległości około 30cm,każda tura po zaschnięciu poprzedniej,szybko i obficie spowodować może deformacje kartonu.
Akryl w spraju i inne patenty możesz wypróbować na okładce modelu, który też jest przecież drukowana cyfrowo.
Rozumiem, że pryskać po obu stronach arkuszy?
A jak z modelem na kredzie? Wydaje mi się, że taki właśnie jest.
Kleiłem tylko jeden model drukowany cyfrowo więc doświadczenia dużego nie mam . Zamiast tradycyjnego Caponu użyłem Fixative w sprayu . Jest to bezbarwny utrwalacz do zabezpieczania prac wykonanych węglem ,suchymi pastelami itp. Do nabycia chociażby w Leroy Merlinie cz tez sklepach dla plastyków . Karton formuje się dobrze toner nie kruszy się na zagięciach . Co prawda butapren nadal niszczy druk więc raczej kleje na bazie wody . Wszelkie nitro odpada . Po sklejeniu modelu potraktowałem go jeszcze raz całego Fixativa i następnie lakierami już na bazie nitro w sprayu i nic się nie zniszczyło . Mam wrażenie ze jak naniesie się jakiś klej z rozpuszczalnikiem np. CA punktowo bez rozmazywania to nic się nie dzieje ale jak już go paluchem rozetrzesz czy tez spłynie to niestety druk puszcza .
Post zmieniony (31-08-17 10:38)