Zaloguj się |Zarejestruj się
07-08-17 13:15
[R/G] bell p-39d-1 airacobra (k.a. 1-2/2016) [koniec]
laszlik
Na forum
Od 2004
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Posty - 417
...A właściwie czemu by nie?
Dawno już nie prowadziłem relacji dwuforumowo, może czas coś i tutaj pokazać, jeżeli nikt nie ma nic przeciwko?
Miało oczywiście być co innego, znowu jednak wyszło jak zwykle. Nie wiem czemu, ale oczarował mnie ten model, gdy obejrzałem go w Empiku.
Nie kupiłem co prawda (bo jeszcze wtedy miałem w planach co innego), ale Rowin podarował mi połowę swojej wycinanki, no a gdy już się to stało to nie mogło być inaczej, więc jedziemy.
Samolocik bardzo ciekawy i nietuzinkowy, fajne malowanie, podwozie z przednim kołem, ciekawy wygląd od spodu... Lubimy takie wynalazki.
Już jakiś czas trwa mozolna budowa jednak dopiero teraz uważam że jest co pokazać. Jak wiadomo nie uznaję pokazywania zdjęć podklejonych wręg i okładek a potem przez pół roku nic...
Kilka słów o założeniach i dotychczasowych obserwacjach.
Model jak większość moich będzie w konwencji delikatnej walorki, bez szaleństw. Co się da, będę próbował uplastycznić, uwypuklić, ale bez przesady. Nie ma do tej wersji zbyt obszernej dokumentacji zdjęciowej w necie, a różniła się ona sporo w stosunku do używanych w ZSRR wersji Q i N a większość eksponatów muzealnych to właśnie te wersje.
Tak właśnie ten model powstaje, co widać na poniższych zdjęciach.
Dodane co nieco gałek w kokpicie, trochę jeszcze na pewno przybędzie, dodane dwie duże podłużnice na suficie wnęki przedniego podwozia.
Co do samego sklejania, to ewidentnie daje się wyczuć projekt z początku wieku. Bardzo dużo detali trzeba malować, nawet tak widocznych jak kołnierz wewnętrzny tej dużej wręgi w kokpicie i wiele innych. Dziś takie rzeczy są dwustronnie drukowane, albo przynajmniej drukowane są detale na cienkim papierze w kolorze. Tutaj tego nie ma, a na cienkim papierze są tylko elementy czarno-białe.
Nic, to. Mnie to póki co nie przeszkadza aż tak bardzo.
Dość gadania, czas na konkrety.









Jak widać, już teraz wkleiłem odpowiedni balast pomiędzy wręgi w nosowej części kadłuba. Żeby nie zapomnieć.
Samą wręgę nośną w kokpicie wykonałem w ten sposób.




Chodziło mi o wycięcie otworów ulgowych w jej konstrukcji. Dość widoczny detal i słabo byłoby zostawić je w postaci nadruku. Sama technika wykonania chyba nie wymaga dodatkowego komentarza. Wszystko widać na zdjęciach.

I wnęka przedniego podwozia z wspomnianymi wcześniej dorobionymi podłużnicami na suficie.





Myślałem też o przewodach hydraulicznych i elektryce, ale nie znalazłem żadnego dobrego zdjęcia tego miejsca, tej wersji w necie. Więc chyba sobie odpuszczę głębsze modernizacje i waloryzacje, szczególnie że mam trochę dosyć po Mi-24. Ten model może być nieco bardziej na luzie.

Chyba tyle na dziś.
Miłego!

--

Post zmieniony (12-06-18 13:47)
07-08-17 13:26
Odp: [R] Bell P-39D-1 Airacobra (K.A. 1-2/2016)
Greg77
Na forum
Od 2004
Posty - 741
Pięknie!!
Dawno Cię tu nie było Laszlo :)
Pozdrawiam
Grzegorz
KWA
07-08-17 13:29
Odp: [R] Bell P-39D-1 Airacobra (K.A. 1-2/2016)
Technick
Na forum
Od 2014
Relacje w toku - 1
Galerie - 3
Posty - 150
YESSSSS! Nie dość, że Airacobra to jeszcze w Twoim wykonaniu. Świetny temat wybrałeś a o efekt jestem spokojny. Powodzenia w budowie!
08-08-17 09:25
Odp: [R] Bell P-39D-1 Airacobra (K.A. 1-2/2016)
MARIUSZ
Moderator


Na forum
Od 2001
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 22
Galerie - 9
Posty - 7 887
W Rupieciarni - 4
Projekt 50 Lat MM
Klub
ŁSM - Łódzka Siesta Modelarska
O jak się cieszę!
Jestem sympatykiem Twojej wspaniałej twórczości!
Bardzo się cieszę na tą relację ; już jest co podziwiać!
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.
08-08-17 12:58
Odp: [R] Bell P-39D-1 Airacobra (K.A. 1-2/2016)
Kalor

Na forum
Od 2006
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 10
Galerie - 8
Posty - 427
O, ja się przestraszyłem przy poszyciu, chętnie popatrzę jak to robisz.
Inne moje projekty: Batignolles-Châtillon Char 25T, STRV 103C, Trabaccolo
Przyjemność powinno się mierzyć stopniem realizacji zamierzeń, panie Liang
08-08-17 18:01
Odp: [R] Bell P-39D-1 Airacobra (K.A. 1-2/2016)
Black_Cat
Na forum
Od 2017
Posty - 227
W Rupieciarni - 5
Fajny model.
Wykonanie na obecnym etapie super:)
Wielka Wojna na lądzie: Jeffery-Poplavko
Wielka Wojna w powietrzu: Morane Saulnier G , Nieuport 17
09-08-17 06:54
Odp: [R] Bell P-39D-1 Airacobra (K.A. 1-2/2016)
laszlik
Na forum
Od 2004
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Posty - 417
Dzięki Panowie.
Postaram się nie zawieść. Co prawda zbliża się czas urlopu i pewnie do końca wakacji tempo będzie raczej powolne, ale będę starał się w miarę możliwości brnąć naprzód.
Karol, co Cię tak przestraszyło w poszyciu? Jest jakiś konkretny problem, czy tak ogólnie piszesz?
09-08-17 09:49
Odp: [R] Bell P-39D-1 Airacobra (K.A. 1-2/2016)
Kalor

Na forum
Od 2006
Relacje w toku - 4
Relacje z galerią - 10
Galerie - 8
Posty - 427
Pierwszy Hal i ogólna opinia o tym że wszystko musi być perfekcyjnie wycięte i przymierzone. Samo poszycie pasuje dobrze, skleiłem w powietrzu przednie segmenty ale teraz nie wiem jak zabrać się za połączenie tego - poszycie dziobu, kabiny wewnętrzne i ten duży segment dookoła kabiny.
Najchętniej skleiłbym je w powietrzu razem i dopiero wtedy na szkielet, wtedy na pewno nie byłoby szczelin na łączeniach ale nie wiem czy dam radę tak.
Inne moje projekty: Batignolles-Châtillon Char 25T, STRV 103C, Trabaccolo
Przyjemność powinno się mierzyć stopniem realizacji zamierzeń, panie Liang
15-08-17 17:08
Odp: [R] Bell P-39D-1 Airacobra (K.A. 1-2/2016)
Kondee

Na forum
Od 2017
Posty - 3
Ja właśnie tak zrobiłem, skleiłem poszycie dookoła kabiny z poprzednim i następnym (czyli cz. 16, 17 i 20) i dopiero spasowałem na szkielecie. Sposób podpatrzony u szkutników, którzy łączą kilka elementów poszycia dna i dopiero dopasowywują większą całość do szkieletu - bardzo dobrze się sprawdza ten sposób również w tym przypadku. Inaczej dopasowanie tylnej szyby kabiny tak żeby się nic nie przesunęło graniczy chyba z cudem.
08-09-17 21:59
Odp: [R] Bell P-39D-1 Airacobra (K.A. 1-2/2016)
laszlik
Na forum
Od 2004
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Posty - 417
Powoli i z różnymi rezultatami, ale jakoś jednak naprzód.
Zrobiłem fotel pilota i tablicę przyrządów. Fotel jak fotel, prawie standard. Prawie, czyli jak zwykle :haha:
Wyciąłem otwory w panelu pomiędzy siedziskiem a oparciem.
Po raz pierwszy też zdecydowałem się na kupno prefabrykowanych pasów HGW. I tu kilka słów więcej.
Mianowicie chcąc postępować zgodnie z instrukcją montażu, wyciąłem je z ramki, odkleiłem kartonik ochronny i naprzód jąłem międlić w palcach.
Niestety jako że nie miałem z tym do czynienia nigdy przedtem, międliłem za długo i zdarłem farbę w miejscach największych załamań.
Musiałem się potem ratować retuszem, który niestety odznacza się i psuje efekt. Klamry trochę odwracają uwagę od tego nieszczęścia.
Będę wiedział na drugi raz jak się z nimi obchodzić.
Tablica też prawie standard, czyli też typowo po mojemu. Dodane kilka gałek i prztyczków. Zegary powycinane wybijakami.
Zadowolony jestem z retuszu. Moja szkoła, czyli stopniowe dochodzenie do idealnego odcienia w miarę budowy modelu, rozrabiając za każdym razem od nowa małe ilości farby, znowu się sprawdza. Można w ten sposób także wyretuszować od nowa to co wcześniej było retuszowane nie do końca trafionym odcieniem.
Dobra tam, i tak nikt tego nie czyta...








Tyle na dziś.

Pozdro!

--

Post zmieniony (17-10-17 09:30)
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować