...czyli trochę lokalnego patriotyzmu. ;)
Kiedy zobaczyłem zapowiedź tego modelu wiedziałem że trzeba będzie lepiej mu się przyjrzeć - w końcu mieszkam rzut beretem od oryginału.
Okazja trafiła się na zlocie we Wrocławiu. Zanabyłem, przywiozłem do domu, rozłożyłem na stole i do dzieła.
Model wydany został w serii "Kartonowe mini ABC" i jest dokładnie taki jaki powinien być - prosty, nieskomplikowany i do tego ładnie wydrukowany.
O taki:


Przy moim tempie klejenia skończyłem go w tydzień ( tylko !! ) i powiem wam że było mi to potrzebne. Klejenie kartoniaków w standardzie to wyższa szkoła jazdy. Polecam każdemu komu się wydaje że już dużo potrafi. :)
Mnie na przykład lekko zapadły się ściany segmentów - efekt podklejenia kartonem boków segmentów.
To zresztą jedyna przeróbka w modelu. Reszta pasowała idealnie.
Gotowiec wygląda tak:

No i moje ulubione zdjęcie - nie każdy może zrobić sobie fotkę modelu z oryginałem. ;)
Przy okazji zapraszam wszystkich na zaczynające się dziś
Dni i Noce Krzywej Wieży.
Ot, festyn w niedużym mieście ale jest kilka punktów wartych szczególnego polecenia.
Choćby wizyta w miejscowym muzeum ( Frankenstein ! ) albo wycieczka "Śladami Narrenturmu" z człowiekiem który historię miasta i okolicy ma w małym palcu.
Najlepszy jest jednak fantastyczny widok ze szczytu Krzywej Wieży.
Pozdrawiam i do zobaczenia. :)
Tyle pięknych samolotów do sklejenia...