I jeszcze jedna ALFA z Modelika. Powiedziałem sobie że to mój ostatni podwodniak na razie i wychodzę na powierzchnię. Mimo braków warsztatowych (formowanie małych częsci, retusz, brak doświadczeń z drutologią itp) zabieram się za kończenie rozgrzebanego Podhalanina.
Model ALFY sklejało się bardzo przyjemnie z tym, że na samym początku popełniłem fatalny błąd - zacząłem się spieszyć i kleić "na tempo" co widać po efektach na dziobie (pasowanie) i na sterach (retusz i symetria). No nic, wygląda jak wygląda - przynajmniej wnioski na przyszłość zostały. Wydanie bardzo fajne ale na bardzo grubym kartonie, z kształtowaniem którego szczególnie na malych
czesciach
miałem problem.
Okładka:
I sam model:







--
Post zmieniony (26-02-17 08:27)
Model ALFY sklejało się bardzo przyjemnie z tym, że na samym początku popełniłem fatalny błąd - zacząłem się spieszyć i kleić "na tempo" co widać po efektach na dziobie (pasowanie) i na sterach (retusz i symetria). No nic, wygląda jak wygląda - przynajmniej wnioski na przyszłość zostały. Wydanie bardzo fajne ale na bardzo grubym kartonie, z kształtowaniem którego szczególnie na malych
czesciach
miałem problem.
Okładka:
I sam model:







--
Post zmieniony (26-02-17 08:27)




