Relacja
Dziś zrobiłem ostatnią z anten, obawiałem się czy dam radę, zerknąłem w plany i na jej stare zdjęcie i spróbowałem. Normalnie nie byłem wstanie nie myśleć czy i jak się uda ją zrobić dopóki nie skończyłem. Szczerze się przyznam że dawno nie czułem takiej satysfakcji.
Zacząłem od wykonania dwóch okręgów z drutu miedzianego. Tak się złożyło, że nawijałem je na tym co było pod ręką, czyli gumowej tulejce. Dało mi to możliwość naciągnięcie nawiniętego na niej drutu za pomocą kombinerek, tak żeby nie sprężynowały do większego rozmiaru. Zaznaczyłem tez na nich od szablonu gdzie mają być później przecięte.
Tak drut jest grubszy niż na szablonie bo ta antena jak wynika ze zdjęcia i planów modelarskich ma znacznie większą średnicę. Walec "część 209", w który wchodzą końce drutów. skleiłem na styk i dałem do środka denko, z cienkiej 0,5mm, tekturki. Zaś w środek wkleiłem koleiny walec by pogrubić ścianki. Otwory na nie nakłułem igłą, przed sklejeniem, a następnie rozwierciłem najcieńszym wiertłem 0,3mm. Teraz zaś delikatnie potraktowałem otwory SG i rozwierciłem o oczko wyżej, powtarzając ten proces z kolejnymi wiertłami aż do docelowej średnicy. Denko zamykające od góry wzmocniłem mniejszym kołem by było sztywniejsze w miejscu otworu na pionową antenę.
Wyciąłem części okręgów z drutu, by bez nadmiernego rozciągania, móc je założyć na walec podstawy "część 209".
Wykonałem tez imitacje takich elementów kończących oba końce półkola i nanizałem je (po 4 sztuki) na każdy z okręgów.
Następnie założyłem pierwszy z drucianych pierścieni. Przykleiłem go do walca podstawy, ustawiłem i przykleiłem po jednym z pogrubiających pierścieni papierowych. Pozostałe dwa były nadal luzem.
Następnie rozciąłem pierścień u góry na pół. Powtórzyłem czynność z drugim pierścieniem wprowadzając go przez powstałe przecięcie i ustawiając i przyklejając dolne pogrubienia. I jego również przeciąłem. Zaznaczyłem wcześniej te miejsca cienkopisem. Teraz już wprowadziłem pionowy pręcik anteny. Wbiłem w ten widoczny różowy styrodur, tak by ustalić dokładnie jego długość. No i delikatnie przykleiłem do niego ramiona anteny. Z dołu antena mi wystaje bo w maszcie mam specjalnie zrobiony otwór w podstawie i wklejona papierowa tulejkę by go łatwo i trwale zainstalować.
Teraz już zostało tylko ustawić i przykleić górne pierścienie papierowe.
No i antena zrobiona. Z tego całego przejęcia zapomniałem te elementy papierowej podstawy wyretuszować i będę to musiał zrobić dopiero teraz.
Jestem zaskoczony że mi to tak dobrze poszło bez żadnych problemów, no może tylko z tym brakiem retuszu.
Założyłem ją na maszt i wygląda kozacko. Zostaje mi ją jutro pomalować i przykleić na stałe.
CDN...