Proszę o opinie i doświadczenia związane z wykorzystaniem kadłuba z laminatu do modelu kartonowego. Czy wystarczy go okleić poszyciem i " z bańki" , jak pasuje pokład itp.
Kiedyś kadłuby żywiczne do oklejenia oklejkami kartonowymi oferował GPM, ale teraz nie widze już tego w ofercie. Nie dziwię się bo o ile dobrze pamiętam kosztowało to coś w granicach 200-300 zł.
Kilka dni temu widziałem ofertę na taki kadłub do missouri , byłem ciekaw czy warto kupić właśnie pod kontem oklejenia. A druga strona medalu jest taka że okręt z pomalowanym pokładem, a nie deskowym, wygląda mało atrakcyjnie. Sylwetka zlewa się w jedną plamę. Dlatego na razie odkładam temat w oczekiwaniu na "bliźniaczy USS stan" z deskowym pokładem, który być może ukaże się w GPM, na co otrzymałem mglistą nadzieję.