Zaloguj się |Zarejestruj się
09-03-16 21:44
[R/G] B-25 C Mitchell Mk. II - MM 10-11-12/2012
Kilmister

Na forum
Od 2012
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 9
Galerie - 29
Posty - 1 719
Projekt 50 Lat MM
Tak więc dobrnęliśmy wreszcie do końca...

Mniej więcej zrealizowałem to co sobie zamierzyłem na początku, czyli standard z jakąś malutką waloryzacją (panel przyrządów w kabinie, podwozie główne, lampki pozycyjne, reflektory, silniki) oraz z poprawkami w stosunku do projektu - fin flash'e, czerwone litery, odwrócone szachownice.
To mój pierwszy duży samolot po powrocie do sklejania i muszę przyznać, że jest to zupełnie inne doświadczenie niż w przypadku małych jednosilnikowców. To nie jest tak, że to też samolot tylko większy. Wspomnę tylko o bezwzględnie koniecznym podposzyciu w kadłubie (bez którego to wszystko byłoby "wiotkie jak trzcina na wietrze"), większych powierzchniach do kształtowania i klejenia, większej ilości miejsca do operowania modelem i - paradoksalnie - większej dokładności w klejeniu, bo błędy lubią się kumulować bardziej...
Co do samej wycinanki. Mimo, że Autor nazwał ją "średnio trudną" uważam, że stawia wysokie wymagania. Instrukcja nie pomaga sklejać, jest dość powierzchowna, podobnie jak rysunki montażowe. Trochę trzeba dodać od siebie, np. wewnętrzne powierzchnie poszycia i kabiny nosowej widoczne przez oszklenie czy wewnętrzne powierzchnie osłon silników. Kompletnie absurdalnie wg mnie zaprojektowano ramki oszklenia. Autor nie wspomniał o dociążeniu dzioba samolotu, a w segmencie kabinowym znalazło się 50 g ołowiu co zresztą pozwala tylko na utrzymanie maszyny w poziomie, jak się "położy" na ogon to już mogiła. Model zaprojektowany jest na dwie wręgi i jest to dobre rozwiązanie pod warunkiem, że skleimy je razem i potraktujemy jako jedną grubą z doszlifowaniem na grubość paska łączącego. Pozwoli to uniknąć problemów z dopasowaniem podłóg w niektórych segmentach. Gdybym kleił model jeszcze raz nie zaczynałbym od ogona jak sugeruje Autor, ale od segmentu z komorą bombową i "posuwałbym" się w kierunku ogona i dziobu, jak Pan Bóg przykazał. Ale mądry Polak po szkodzie.
To na tyle, jak widać na ostatnich fotkach zostawiłem sobie możliwość zaprezentowania silnika w całej okazałości a także zaprezentowałem powód dlaczego kleję wszystko w podobnej skali...
Aha, jeszcze raz: oszklenie z GPM'u nie nadaje się do tego modelu, mam zrobione kopyta na oszklenie kabiny pilotów i przednią część kabiny nosowej. Jeżeli byłby ktoś chętny przygarnąć proszę się odezwać na maila...




Witam serdecznie,
po skończeniu Westlanda zacząłem przeglądać co tam mam do sklejenia na półeczce i w myśl zasady "raz kozie śmierć" albo "jak spaść to z wysokiego konia" podjąłem decyzję o sklejeniu niedawno wydanego bombowca, którego ukazanie się spowodowało masę komentarzy:

Jestem świadomy wskazanych przez Was niedociągnięć modelu, z niektórymi, tymi oczywistymi mam zamiar się zmierzyć i je poprawić ale jaki tego będzie efekt ? Nie wiem. Zamierzam czerpać pełnymi garściami z ewentualnych Waszych podpowiedzi i wskazówek. Chciałbym skleić poprawny standard z małymi korektami, mam trochę obaw bo, jak na mnie to duży model. Absolutnie niedościgłym wzorem (i inspiracją) jest dla mnie B-17 Kolegi Winka. Będę zadowolony, kiedy mój bombowiec będzie trzymał symetrię...
Obiecałem sobie, że przed założeniem relacji będę miał za sobą jakiś mały etap, a zacząłem od elementów, które mnie sprawiają zawsze sporo kłopotu i czasami zniechęcają i opóźniają prace. Mam więc dwa silniki i sześć bomb. Silniki trochę wzbogacone (popychacze z pręta z włókna szklanego 0,8 mm, przewody z cyny 0,5 mm), a bomby - niby nieskomplikowane zniechęcały mnie sklejanymi z listków kopułkami. Ponieważ te listki to dla mnie trauma postanowiłem je lekko podszpachlować i pomalować, czego efekt widoczny jest na ostatniej fotce. Efekt jest taki sobie, ale i tak widoczne będą właściwie tylko dwie z tych śmiercionośnych rur. Wybiorę te najlepsze ;)

Zastanawiam się nad zaimpregnowaniem wycinanki albo rozcieńczonym BCG albo "wikolem" Pattex,a ale mam obawy o deformację kartonu. Na razie będę sobie kontynuował drobiazgi.
Aha, wręgi laserowe (7xA4 1mm + 1xA4 0,5mm), oszklenie też zamierzam kupić...

--

Post zmieniony (21-11-16 19:52)
09-03-16 22:06
Odp: [R] B-25 C Mitchell Mk. II - MM 10-11-12/2012
arek1981
Na forum
Od 2014
Galerie - 1
Posty - 106
Projekt 50 Lat MM
No to będzie na co popatrzeć. Już się ulokowałem i będę stałym bywalcem tej relacji. :)
Takie pytanko: Będziesz przemalowywał litery na kadłubie na czerwono? Bo jak wiadomo w wycinance są białe.
Pozdrawiam
09-03-16 22:21
Odp: [R] B-25 C Mitchell Mk. II - MM 10-11-12/2012
MARIUSZ
Moderator


Na forum
Od 2001
Relacje w toku - 5
Relacje z galerią - 22
Galerie - 9
Posty - 7 874
W Rupieciarni - 4
Projekt 50 Lat MM
Klub
ŁSM - Łódzka Siesta Modelarska
No to ja już dziękuję... Tymi silnikami mnie zmiażdżyłeś...
Jeśli tak ma wyglądać Twoje "spadanie z konia", to muszę sobie zabezpieczyć większy zapas środków uspokajających...
Przepiękna robota!
Pozdrawiam wszystkich ! MARIUSZ

Mam profil na FB.
09-03-16 22:26
Odp: [R] B-25 C Mitchell Mk. II - MM 10-11-12/2012
Rafael
Moderator


Na forum
Od 2002
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 12
Galerie - 6
Posty - 5 088
Projekt 50 Lat MM
Klub
ŁSM - Łódzka Siesta Modelarska
No to ja tez sie przysiade ;)
Pozdrowienia
Rafael
LSM member ;)

Dobry modelarz sklei model każdego, nawet najgorszego projektanta.
Dobry projektant zaprojektuje model który sklei każdy, nawet najgorszy modelarz.
Kat
_____________________
Warsztat: kraciaste cos ;)
09-03-16 22:40
Odp: [R] B-25 C Mitchell Mk. II - MM 10-11-12/2012
Lelum Polelum

Na forum
Od 2007
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 1
Galerie - 3
Posty - 1 434
Projekt 50 Lat MM
Zacząłeś z przytupem.
serwusik
09-03-16 22:48
Odp: [R] B-25 C Mitchell Mk. II - MM 10-11-12/2012
TRH

Na forum
Od 2011
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 4
Galerie - 25
Posty - 2 036
Projekt 50 Lat MM
Zasiadam. B-25 z 1994 roku był pierwszym kartonowym modelem za jaki się zabrałem ... niestety go nie ukończyłem :( Zatem podglądam i trzymam kciuki ;)
09-03-16 22:53
Odp: [R] B-25 C Mitchell Mk. II - MM 10-11-12/2012
mrówka

Na forum
Od 2009
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 17
Galerie - 3
Posty - 1 074
W Rupieciarni - 20
Oooo,coś dla mnie.Zasiadam także.
////////////////////////////////////////////////
[www.facebook.com]
Zapraszam na moją stronkę.
10-03-16 09:23
Odp: [R] B-25 C Mitchell Mk. II - MM 10-11-12/2012
Pyrrus

Na forum
Od 2011
Relacje w toku - 3
Relacje z galerią - 1
Galerie - 3
Posty - 154
Zasiadam w drugim rzędzie ;-)
10-03-16 09:35
Odp: [R] B-25 C Mitchell Mk. II - MM 10-11-12/2012
IJN Łukasz

Na forum
Od 2013
Relacje w toku - 7
Relacje z galerią - 1
Galerie - 19
Posty - 1 270
W Rupieciarni - 1
Piękny start. Silniki piękne, zastanawiam się z czego zrobiłeś zawory. W sumie to nie wiem czy to są zawory ale mam na myśli te elementy, które są poruszane przez pręty z włókna.

Jednakowoż bardziej podobały mi się listki. Spróbuję Cię namówić przy najbliższej okazji żebyś spróbował zamiast malować to potraktować je "suchym pędzlem". Jeśli nie wyjdzie to wówczas zostanie tylko jedno.
Bo sklejasz je bardzo dobrze.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować