"A okręt wybrałem dlatego bo każdy klei niszczyciele/krążowniki/pancerniki a ktoś musi wam je tankować bo jak popłyną na misję "
jest w kartonie podobny tankowiec-zaopatrzeniowiec, ino Kriegsmarine,
i nomen-omen, zakończył żywot jeszcze w czasie wojny w Japonii, wysłany tam spalił sie
wydany dawno temu przez HMV , "Altmark", bardzo zdetalizowany , z dnem, 1:250, jest w ofercie .
Kiedyś ktoś na jednym z polskich forumów zabrał sie za niego, ale pęcnął.
Kubeksus napisał:
"Jeśli chodzi o mój punkt widzenia dotyczący modelarstwa kartonowego to nie interesuje mnie idealne odwzorowanie czegokolwiek w kartonie..."
Szufla Panie Dzieju !
z przyjemnością i satysfakcją czytam o takim rozsądnym i trzezwym podejściu do sklejania modeli kartonowych, nie dajmy sie zwariować i terroryzować
pozdrawiam serdecznie
brystol jest gupi! lalalalaala!
wieje nudą, kiczem i kaszaną