Po długich bojach przedstawiam model Japońskiego czołgu średniego Type 97 SHINHOTO Chi-Ha, model został wydany przez wydawnictwo MODEL HOBBY ze Szczecina a autorem opracowania jest Pan Marian Sobel. Model przedstawia wóz z 9 Sensha Rentai (9 Pułk Czołgów) walczącego w czerwcu 1944 na Saipanie. Budowa modelu z powodu wielu obowiązków trwała 1,6 roku i została zakończona jeszcze w 2014 ale dopiero teraz znalazłem czas aby go zaprezentować. Na początku budowałem dwa modele równocześnie. W miare postepu prac musiałem zrezygnować z "bliźniaka" bo było za dużo elementów do wykonania na raz.
Samego modelu chyba nie trzeba przedstawiać, z mojej strony zostały dodane: nity, stalowe liny, metalowa lufa KM-u, laserowo wycinane gąsienice. Model dodatkowo wzbogaciłem o wiele elementów na podstawie monografii AJ PRESS - JAPOŃSKA BROŃ PANCERNA oraz zdjęć znalezione w sieci. Do modelu została wykonana mała winietka oraz laserowo wycinany napis dzięki uprzejmości wydawnictwa MODEL HOBBY, za co z tej strony dziękuję.
Fantastyczny model! Szczegóły i dupersznity dodają niesamowitego smaczku:-)
W dodatku w formie, którą najbardziej lubię:-)
Brawo Konradoo:-)
Były jakieś trudne momenty, coś się nie zgrywało?
Dzięki chłopaki, Stug jeżeli chodzi o samo opracowanie to jest na dobrym poziomie jak wszystkie modele Pana Sobla. Podczas budowy nie pasowały mi wregi bębna koła napędzającego, były po prostu za małe. Podobnie było z wewnetrzną średnicą kół zębatych, ale sprawe załtwił papier ścierny i delikatne przeszlifowanie. Ostatnia sprawa to kołyska armaty i całe jej zamocowanie na wieży, podczas naginania kartonu zaczał pękać, sposobem na to było rozcięcie całego elementu i sklejanie na styk. Reszta to klocki lego, miło spędziłem czas przy tym modelu dlatego mam zamiar dokończyć bliźniakia w najbliższym czasie :)
Co do poziomu trudności to jak sam pewnie zauważyłeś koła dały w kość oraz błotniki którę wychodzą z kadłuba pod kątem prostym a na końcu są owalne. Z pozostałymi elementami to sam sobie urzadziłem rzeźnie z dorabianiem wszystkiego.
Nie docenić takiej elegancji to grzech. Wiem jak ten model powstawał, tym bardziej zasłużone gratulacje dla Konrada.
Model prima sort.
Natomiast jedną mam uwagę odnośnie km-ów. Wykonałeś je z tym szwem łączącym na górze. W założeniu projektanta ów szew miał słuzyc li tylko do lepszego
sklejenia tego elementu, i po uformowaniu powinien być odcięty. W rzeczywistości te obudowy km-w nie miały tego.
Jeszcze raz brawo model widziałem na żywo i jest to cacuszko.
Jurek grzebień o którym mówisz jest zeszlifowany na maxa, po prostu przy formowania nadałem mu inny kształt. Nie mam juz tego zdjęcia na którym się wzorowałem a teraz ciężko mi to będzie znaleźć. Do tego te osłony powinny mieć otwory chłodzące, ale są pewne granice które trzeba ustalić w czasie budowy :)