Ja też mój szkielet Titka ciąłem nożyczkami. Starymi, bo z lat 1940, czy 43. Dziadkowie przywieźli z robót przymusowych w fabryce Gerlach. Tną do dziś (nożyczki, nie dziadkowie...). I 2 mm dają radę. Ale odgniecenia na palcach nie schodziły chyba z trzy dni... ;) Pozdro dla wszystkich Titajnikomaniaków !
Jest jeszcze jedna metoda wycinania wręg w tekturze. Po prostu dziobanie nożykiem raz przy razie po obrysie. Żmudna ale dokładna metoda którą stosuje od lat i się sprawdza
Witam wszystkich.
W związku ,iż rozpocząłem budowę zacnego TITANIC-a , mam jeszcze jedno - ( pewnie z wielu ) pytań :) . Okręt ten posiada baaaardzo dużo okienek które wycinam i zacząłem podklejać folią z tzw "ofertówek". Niestety efekt jest mierny chyba - patrząc z przodu widać całkowitą "przestrzeń" a z boku pod światło " wali po oczach :) " że tak powiem :) . Przy tej okazji chciałbym zapytać czy jest jakiś sprawdzony materiał , imitujący szybki ( wydaje mi się ze realistycznie nie są idealnie przeźroczyste ) .... a może się mylę ? I mam jeszcze jeden problem ... otóż czym przyklejacie folię do kartonu ? Ja przyklejam klejem polimerowym lub vikolem i odkleja się ( przy lekkim nawet zgięciu ) . pozdrawiam
Witam, mam 2 pytania dotyczących techniki. Mam do wykonania w Titanicu szereg elementów z drutu, druciku itp. Czym koledzy malują drut? Próbowałem farbami plakatowymi ale efekt marny. I drugie pytanie: nigdy nie miałem do czynienia z relingami które zakupiłem w GPM. Są to relingi z grubszego "papieru". I tu mam problem- chodzi o to iż chcąc zagiąć reling , łamie się. Czy jest jakaś technika malowania i formowania tychże relingów ? Z góry dziękuję za pomoc. pozdrawiam
Jak pamiętam przed 10 laty, gdy planowałem na powrót zająć się kartonami, przez kilka miechów grzebałem w relacjach.
Wiele znalazłem odpowiedzi na bardziej złożone pytania.
Zachęcam.
:), tak, tak. Pospieszyłem się trochę chyba ... dzisiaj pogrzebałem w relacjach i znalazłem to czego szukałem m.w. Dzięki bardzo za mobilizację,pozdrawiam