Piękna sylwetka okrętu i pięknie sklejony, widać dbałość o szczegóły. Gratuluję wytrwałości i efektu końcowego ! Tak mi się wydaje, że trochę za duże ogniwa łańcucha kotwicznego przy pozostałych drobnych elementach. Spróbuj go naciągnąć by był prosty na pokładzie.
Jeden drobiazg poprawiłbym, bo psuje wygląd dziobu. Łańcuch kotwiczny wychodzi z kluzy, okrąża kabestan i potem jest PRZYKLEJONY do miejsca gdzie jest komora łańcuchowa. W rzeczywistości w obu tych miejscach powinny być otwory, w których łańcuch znika pod pokładem. Ale sam modelik - palce lizać!