Witam po 1,5-miesięcznej "nieobecności" na forum, w czasie której w zaciszu domowym kleiłem sobie model, który wszystkim jest doskonale znany. O wycinance napisano już prawie wszystko w kilku relacjach, z których czerpałem pełnymi garściami. Pozwolę sobie potwierdzić te opinie, które mówią o tym, że model jest genialnie spasowany i praktycznie sam się klei. Gratulacje i wielkie dzięki dla autora, P. Pawła Mistewicza. Po ciężkich bojach z wydawnictwem ukraińskim klejenie Hurricane to była prawdziwa przyjemność.
A oto jak Mk I wygląda w moim wydaniu (na początek najbardziej kiczowate zdjęcie jakie kiedykolwiek zamieściłem "obrazujące" atak zagubionego HH na jakąś plażę, może na Hawajach...)
A na koniec "przegląd" moich ostatnich poczynań (aczkolwiek niepełny...)
Pozdrawiam, Bohdan
--
Post zmieniony (01-08-14 20:14)
A oto jak Mk I wygląda w moim wydaniu (na początek najbardziej kiczowate zdjęcie jakie kiedykolwiek zamieściłem "obrazujące" atak zagubionego HH na jakąś plażę, może na Hawajach...)
A na koniec "przegląd" moich ostatnich poczynań (aczkolwiek niepełny...)
Pozdrawiam, Bohdan
--
Post zmieniony (01-08-14 20:14)








