To już trzecia surówka tego modelu. Z dwóch pierwszych nie byłem zadowolony. W końcu ta wersja jest na tyle dobra, że mogę ją pokazać.
Na początek, tradycyjnie szkielet kadłuba z kabinką.
Najważniejszą rzeczą, którą zmieniłem, jest zamocowanie foteli. Wcześniej klejone na styk cztery stopki, przez co łatwo odpadały. Obecnie, wklejone w wywiercone dziurki, przez co trzymają się i nie odpadają.
Poszycie kadłuba. Wcześniej były trzy osobne części: boki i góra. Konia z rzędem temu, kto to skleiłby poprawnie. Obecnie - jedna część, klei się troszkę trudniej, ale odpada retuszowanie pomiędzy częściami, kadłub wygląda dużo lepiej i raczej trudno to zchrzanić.
Tak wygląda kompilacja części z pierwszego i drugiego zdjęcia.
Dodatkowo, czerwony ma już naklejone poszycie od dołu. Muszę jeszcze nad nim troszkę popracować, bo gdzieniegdzie odstaje.
Przymierzam się teraz do wykończenia kabiny i wykonania osłony kabiny. Na obecną chwilkę mam jeszcze rozgrzebane stateczniki i rozpocząłem zabawę ze szkieletem skrzydeł.
CD(może)N...