Model w malowaniu 11EL 1 PL /Warszawa-Okęcie/ z 1928 r.
Dodatkowo dorobiłem 2 bomby na zaczepach podskrzydłowych, wyrzutnik zaburtowy z bombą oświetlającą, bomby "myszki" w kasetowym wyrzutniku pionowym w kadłubie. Platy, pow. usterzenia, tylna część kadłuba pokryta płótnem, pow. pozostałe - imitacją blachy ryflowanej. Dokonałem paru przeróbek i poprawek - opis w relacji z budowy.
Breguet XIXB2 dołączył do Poteza XXVA2
Pozdrawiam,
Ryszard
Witam. Normalnie jak dla mnie to CUDEŃKO ! Pod każdym wzgledem świetny. Gratuluję pomysłów, umiejętności i wykonania tego świetnego modelu. Podziwiam.
Ps. I niech mi ktoś powie, że z g...a nie można bata ukręcić :)
--
Borowy: ten numer MM to wcale nie było g... to był naprawdę znakomicie opracowany model!
Ryszard: Skleiłem ten model zaraz po jego ukazaniu się i strasznie mi się podobał (miałem piękny model pięknego samolotu) ale to, co Ty z nim zrobiłeś (np. karabiny maszynowy tylnego strzelca) to zwykła, godna najwyższego potępienia PERWERSJA. Tfu!
A tak na serio, to jestem absolutnie zachwycony Twoim modelem. Brak mi słów...
Dzięki za miłe słowa - to dopinguje i motywuje.
modellot 1 - tak, pokrywy luków aparatów foto i wyrzutników bombowych były z blachy ryflowanej /nadal niewiadoma - czy demontowane przed czy otwierane w locie przez obserwatora/. Malowanie - zwykłe farbki akrylowe. Do perfekcji to jeszcze b.daleko. O tym może mówić autor poprzedniego wpisu. Nie ulega wątpliwości, że takie przeróbki a co za tym idzie użycie szpachlówki + malowanie pozwala b.urealnić model, że nie wspomnę o zniwelowaniu ewentualnych niedokładności wykonania wynikających bądż to z walki z materiałem / w tym wypadku "pancerny" karton staruszka M/M/ lub braku pewnych umiejętności, że tak powiem techniczno-manualnych.
Akra - tak, masz 100% rację - zarówno Potez jak Breguet z M/M w opracowaniu A.Karpińskiego nie zestarzały się i /oczywiście prócz mat. na jakim zostały wydane/ śmiało mogą konkurować z tymi nowszymi opracowaniami np. WAK-owskimi.
Lepic - namawiam do budowy, samolot wart tego, to piękna maszyna Jeżeli się zdecydujesz podeślę plany. Odnośnie malowania - poprawiłem tak by egz. z tymi oznaczeniami /jakie są na nim w M/M/ tzn: godło eskadry /11 EL/, nr.ewid. /60.61/ i taktyczny /N 08 = 1 PL Warszawa/Okęcie/ pasował do malowania oryginału. I tak:
- pomalowany został na ciemniejszy kolor khaki
- domalowałem białe logo PZL po obu stronach statecznika pionowego
- nr 60.61 tylko po lewej burcie kadłuba /kolor biały lub czerwony nie czarny, ja wybrałem biały/
- szachownice tak jak na zdjęciach, zmieniłem tylko na pow. górnej górnego płata: pola czerwone lewego i prawego skrzydła są po lewej górnej stronie /tak jak na zdj./
Zmieniłem obrys zaokrąglonej, górnej części steru kierunku i dodałem szprych w kołach - /12 a nie 8 / - wzorując się na planach, zmieniłem też obrys łopat śmigieł /na podst. zdj. oryginału/.
Oglądając Twoją relację z budowy He-111 pewny jestem, że Breguet XIX w Twoim wykonaniu to dopiero będzie cacko !
Pozdrawiam