Po takiej ilości pracy ja bym się już nie tłumaczył. Odkręcanie tego wydaje mi się bezcelowe. Okręt będzie i tak robił bardzo fajne wrażenie. W razie konkursu straci na tym, ale przy następnych modelach powinno to przynieść konkretne efekty na co osobiście czekam, żeby sobie pooglądać!
Co do przyklejenia śrub na tym etapie, to okręt jest osadzony w kartonowej podstawie i wiem, sprawdziłem już nie raz, że im nic nie grozi. Okrętu już nie obracam jak coś robię to tylko w podstawce. Zresztą jest ona widoczna na fotkach do góry nogami ))) Ale jest.
Mozolnie to idzie, ale do przodu. Parkiet na całości ułożony, oszlifowany i zabezpieczony, Teraz powoli zaczynam zabierać się za elementy pokładu. Nie wiem dla czego, ale skusiła mnie artyleria główna ))
Jeszcze trzeba je dopracować, ale już są, działa głównej artylerii słynne 4 lufowe francuskie rozwiązanie. Zastanawiam się jak zrobić fartuchy na lufach.