No dobra,ale żeby nie było,że nie uprzedzałem.
Model w totalnej rozsypce,a zapowiada się,że jeszcze silniki zdemontuję by "pogłębić" komory podwozia..
...dłuuuuuugo musiał czekać aż się za niego wezmę, a kiedy już zacząłem "rozbiórkę"
dopadł mnie szał destrukcji i ciężko potem się "podnieść".
Teraz Heniek dostanie całkowicie nową kabinę i przedział obronno-łącznościowy
(zestawy przyrządów już mam oraz nowiuśkie MG-15 zapożyczone z Revelo-wskiej 1:32)
Stare pozostają stery,kratownica komory bombowej,silniki i śmigła
(co do śmigieł to jeszcze walczę ze sobą by jednak... i na razie przegrywam :( czas pokaże )
część skrzydeł i podwozie ulegnie znacznej modyfikacji (odchudzaniu)
Tyle na razie, jutro oklejam szkielet i łączę z ogonkiem.Pozdrawiam Lepic.
--
Post zmieniony (09-10-15 10:44)