Witam,
to moja pierwsza relacja więc proszę o wyrozumiałość.
Trochę z opóźnieniem ale relacja jest ;)
Oto efekty mojej dotychczasowej pracy:
Jak widać zmodyfikowałem i deskowałem pokład, upodabniając go do tego z poprzedniego wydania kogi. Jakoś bardziej mi się podoba, przynajmniej nie jest na nim tak pusto.
W planach jest jeszcze kilka drewnianych elementów ale narazie za wcześnie żeby o tym pisać.
Obowiązkowo też musi być szmaciany żagiel.
To chyba tyle na początek. Proszę o czynny udział w relacji. Po cichu też liczę na rady ze strony osób, które miały z tą żaglóweczką do czynienia.
Zdjęcia są jakie są nic na to nie poradzę, taki niestety stary aparat.
Pozdrowienia!!!
"Życie to odrobina więcej niż ta woda,
chleb.
Mamy marzenia, którym tylko śmierć
może położyć kres." Bob One