W oczekiwaniu na Woroszyłowca zaczynam kolejną relację. Jak w temacie będzie to ciężka armato-haubica kaliber 203mm B-4 wzór 1931 z
wydawnictwa Modelik.
Zespół kół nośnych
I mały patent na całości przyklejam małe elementy po wyschnięciu wycinamy dopiero cały kompletny element.
Pozdrawiam.
Sklejam dalej doszedł żuraw do załadunku amunicji i element pod spodem zakopywany w ziemi służący do stabilizowania haubicy po oddanym strzale - pochłaniał część siły odrzutu. Plus kilka innych elementów których fachowej nazwy i przeznaczenia nie znam.
Pozdrawiam.
First comes smiles, then comes lies. Last is gunfire