No, Maciek ma rację, herlitza możesz śmiało wyrzucić albo- co bardziej pożyteczne, oddać jakimś dzieciakom do zabawy bo do celów modelarskich się nie nadaje... ja nim próbowałem kiedyś części podklejać to normalnie odłaziły a pozostawała na nich sztywna warstwa kleju co w ogóle w papier nie wsiąkał...
Pozdrawiam
Jarek
Ja używałem niebieskiego a że nie umiem kleić BCG to efekt był beznadziejny... Ale z tego co czytam wina leży po mojej stronie a nie kleju także jeszcze spróbuje nim kleić.
Dokładnie takie kleje mam na półce;-) Sprawdzają się rewelacyjnie a herlitza wywalić bo nie klei praktycznie. Nakrętki nie maja znaczenia co zostało już powiedziane Od siebie mogę doradzić jeszcze by trochę te kleje zagęścić przez odparowanie ( ja to robię poprzez pozostawienie odkręconego na parapecie na słoneczku) szybciej wtedy łapią, mniej rozmiękczają papier a pozostałe cechy się nie zmieniają.
Qrczę, od dawna chciałem wypróbować ów słynne BCG, ale w Szczecinie Kauflandu niet, a w innych marketach go nie ma. No nic, może wreszcie któraś z lokalnych wielkich sieci da go kiedyś w swojej ofercie...