Dzień dobry.
Jak już jestem przy silnikach to chciał bym Wam pokazać banalny patent na modelarskie ( statyczne! ) sprężynki.
Czy będą duże czy małe to już tylko od Was zależy ale najmniejsze tym sposobem uzyskacie o średnicy wewnętrznej 0,45mm (cieńszych igieł nie spotkałem)
Całą przygodę zaczynamy od znalezienia drutka takiej średnicy, by bez problemu w igłę wlazł.
Ja dla eksperymentu wybrałem igłę 0,45mm właśnie.
Koniec drutka trzeba wsadzić w igłę na kilka mm. A następnie wygiąć prostopadle do osi igły:
Następnie, przy użyciu *Profesjonalnych Paluchów Modelarskich należy ścisnąć końcówkę igły wraz ze sterczącym drutkiem z całej epy.. tzn siły :
I teraz w zależności czy chcesz uzyskać sprężynkę prawo- czy też lewoskrętną, musisz obracać obsadką igły a *Profesjonalny Naskórek Modelarski z *Profesjonalnych Paluchów Modelarskich służy w tym momencie
za *Profesjonalną prowadnicę dla *Profesjonalnego Drutu Modelarskiego.
Nie ma absolutnie potrzeby naciskania na obsadkę, jeżeli chcesz uzyskać szczeliny między zwojami, to zrobisz to na koniec...
Efekt takiego zwijania wygląda tak:
Jeżeli byś potrzebował/a szczelin między zwojami, teraz wystarczy włożyć coś pomiędzy zwoje(np drugą igłę) i jeszcze raz przekręcić obsadką na całej długości
Gdybyś potrzebował/a dłuższej sprężyny, to bez problemu ją w ten sposób nawiniesz, tylko trzeba będzie *Profesjonalnymi Paluchami Modelarskimi trochę pomachać... Myślę, że każdy sam do tego dojdzie bez problemu a w razie czego pytajcie- to nie wstyd.
PS:
"*" Umieściłem celowo w odniesieniu do wszystkich którzy wciąż nie potrafią się pogodzić z faktem, że Andrzej Ziober pisząc o "modelarzach i frajdolarzach" nikogo nie obraził...
Bez obaw, ten patent mogą stosować WSZYSCY
Pozdr.
GG 6801515
Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 08-12-25 23:57.