07-12-25 23:55
Na forum od 2005
Relacje w toku - 5
07-12-25 23:55
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 5
Pełne rozczarowanie😒. Nie ma tłoków z pierścieniami i z korbowodami, wału korbowego. Tylko uszczelka pod głowicę. I to ma być detalizacja 🤔🙄? No dobra, takie żarciki to efekt szoku. Tylko nie pisz, że otwory w uszczelce wycinałeś tą połówką żyletki😳😱
08-12-25 00:03
Na forum od 2007
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 3
Galerie - 10

W Rupieciarni - 1
08-12-25 00:03
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Wybacz😢 Nie chcę za bardzo się rozdrabniać bo jeszcze sporo roboty mnie przy nich czeka, w tym drugi typ silnika...
Noo i zaczyna we łbie kołatać myśl o dorobieniu jeszcze dwóch pojazdów🙄
Razem to już by było 18🤯
GG 6801515
08-12-25 13:17
Na forum od 2007
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 3
Galerie - 10

W Rupieciarni - 1
08-12-25 13:17
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Dzień dobry.

Jak już jestem przy silnikach to chciał bym Wam pokazać banalny patent na modelarskie ( statyczne! ) sprężynki.
Czy będą duże czy małe to już tylko od Was zależy ale najmniejsze tym sposobem uzyskacie o średnicy wewnętrznej 0,45mm (cieńszych igieł nie spotkałem)
Całą przygodę zaczynamy od znalezienia drutka takiej średnicy, by bez problemu w igłę wlazł.



Ja dla eksperymentu wybrałem igłę 0,45mm właśnie.
Koniec drutka trzeba wsadzić w igłę na kilka mm. A następnie wygiąć prostopadle do osi igły:



Następnie, przy użyciu *Profesjonalnych Paluchów Modelarskich należy ścisnąć końcówkę igły wraz ze sterczącym drutkiem z całej epy.. tzn siły :


I teraz w zależności czy chcesz uzyskać sprężynkę prawo- czy też lewoskrętną, musisz obracać obsadką igły a *Profesjonalny Naskórek Modelarski z *Profesjonalnych Paluchów Modelarskich służy w tym momencie
za *Profesjonalną prowadnicę dla *Profesjonalnego Drutu Modelarskiego.
Nie ma absolutnie potrzeby naciskania na obsadkę, jeżeli chcesz uzyskać szczeliny między zwojami, to zrobisz to na koniec...
Efekt takiego zwijania wygląda tak:

Jeżeli byś potrzebował/a szczelin między zwojami, teraz wystarczy włożyć coś pomiędzy zwoje(np drugą igłę) i jeszcze raz przekręcić obsadką na całej długości
Gdybyś potrzebował/a dłuższej sprężyny, to bez problemu ją w ten sposób nawiniesz, tylko trzeba będzie *Profesjonalnymi Paluchami Modelarskimi trochę pomachać... Myślę, że każdy sam do tego dojdzie bez problemu a w razie czego pytajcie- to nie wstyd.

PS:
"*" Umieściłem celowo w odniesieniu do wszystkich którzy wciąż nie potrafią się pogodzić z faktem, że Andrzej Ziober pisząc o "modelarzach i frajdolarzach" nikogo nie obraził...

Bez obaw, ten patent mogą stosować WSZYSCY

Pozdr.
GG 6801515



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 08-12-25 23:57.
08-12-25 13:49
Na forum od 2006
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Galerie - 1
Projekt 50 Lat MM
08-12-25 13:49
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Na forum
Od 2006
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 5
Galerie - 1
Projekt 50 Lat MM
Nawijałem druciki na różnych wiertłach i co wpadło w rękę. Skostniałym umysłem nie potrafiłem wymyślić nic innego.
Dzięki za patent. Wypróbuję.
08-12-25 17:54
Na forum od 2005
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 3
Projekt 50 Lat MM
08-12-25 17:54
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Na forum
Od 2005
Relacje w toku - 8
Relacje z galerią - 3
Projekt 50 Lat MM
Klub
QWKAK - Quasi Warszawski Klub Anonimowego Kartonoholika
Próbowałem na uciętej i teraz już widzę na czym ten błąd polegał. Dzięki.
W budowie: Halny
10-12-25 15:22
Na forum od 2007
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 3
Galerie - 10

W Rupieciarni - 1
10-12-25 15:22
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Dzień dobry.
A w sumie to wieczór...
Prace u mnie idą bezustannie więc słowem wyjaśnienia:

Może się to niektórym nie podobać ale u mnie to wygląda tak, że za jednym zasiadem przeskakuję kilka etapów wprzód więc wybaczcie ale nie będę co 15 min. Odkurzał warsztatu i szukał ładnego tła żeby was zdjęcia w oczy nie kłuły...
relacja z budowy to relacja z budowy i koniec i kropka.
Jak nie pasuje to nie zaglądać, i po problemie...
A jak ktoś chce coś podpatrzeć, czegoś się nauczyć ponad standard to zapraszam :)

Do meritum:
Zrobiłem miski olejowe.
Nie chciało mi się ślęczeć nad siatkami więc narysowałem je z grubsza, posklejałem, na to cyjanoakryl i szlif...

Sprężynki popychaczy upakowałem we wnękach:

I na chwilę obecną silniki wyglądają o tak:

Czeka je jeszcze trochę pieszczot niekoniecznie gładkim papierem ale jak dla mnie mogą być...
Noo i cała transmisja "na sucho" obecnie wygląda o tak:

Szału nie ma ale będzie lepiej, w końcu nie od razu Kraków czy tam inną galerię zbudowano...
Musicie pamiętać, że do zadowalających efektów zmierza się etapami, więc się nie zniechęcajcie po tygodniu rzeźbienia że Was coś nie zadowala, bo to musi trochę trwać...

Pozdr.
GG 6801515
11-12-25 20:39
Na forum od 2003
Relacje w toku - 2
Relacje z galerią - 2
Galerie - 4
11-12-25 20:39
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Dzieki za patent ze sprężynką! Super pomysł. Mimo, że w okrętach mi to potrzebne raz na 20 lat, to właśnie nadchodzi ten moment i niedługo wypróbuję.
Najlepsza skala to...? 1:100!!!
W budowie: PT-109 i PT-171 , USS Emmons
Free papermodel LCP(S)
22-12-25 14:07
Na forum od 2007
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 3
Galerie - 10

W Rupieciarni - 1
22-12-25 14:07
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Czołem.

Wybaczcie, że tak bez aktualizacji o sobie przypominam ale przywołany w relacji @Piotter'a muszę naprostować:
Powoli dojrzewam do myśli, że to jednak nie będzie 16 modeli....
Tylko 18 :P
A dlaczego?
Dlatego, że cała historia się nie spina bez praprzodka czyli Carden-Loyd Mk.VI a jak bym się go podjął to i trzeba by wykonać też jego polską modyfikację z dość znacznie przerobionym zawieszeniem, o którym inż. Vivian Loyd powiedział że to "najlepsze zawieszenie pojazdu jego konstrukcji jakie widział na świecie".
Czy to ma szansę się udać? Być może...
Na razie zbieram dokumentację.

Pozdrawiam
GG 6801515
05-01-26 20:35
Na forum od 2007
Relacje w toku - 6
Relacje z galerią - 3
Galerie - 10

W Rupieciarni - 1
05-01-26 20:35
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Cześć i czołem
Stety- niestety wciągło mnie inne hobby a mianowicie: odzysk Au i Ag. z elektrozłomu i się zastanawiam jak teraz wrócić do tematu...
Czy pociągnąć relację do końca?
Czy robić sub-galerie kończąc poszczególne pojazdy po kolei?
BTW: Nadal nie mam pomysłu na hosting:(
Będę ogromnie wdzięczny za Wasze rady i opinie...
GG 6801515
06-01-26 11:40
Na forum od 2003
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 25
Galerie - 8

W Rupieciarni - 1
Projekt 50 Lat MM
06-01-26 11:40
Re: [R] The Czołżek... Czyli: Jak wykuwała się stal...
Na forum
Od 2003
Relacje w toku - 1
Relacje z galerią - 25
Galerie - 8
W Rupieciarni - 1
Projekt 50 Lat MM
Niważne jaki hosting, nieważne czy na wieczność. Grunt, żebyś kontynułował relację i zamieszczał na bieżąco zdjęcia z budowy.
Pozdrawiam


------------------------------------------------------------------------
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować