Witam!
Przedstawiam jakże bardzo dobrze znanego "chihota". Model zacząłem kleić przed świętami Bożego Narodzenia 2010 roku ;] Jednak zaprzestałem budowy z powodu gąsienic. I tak modelik leżał przez kilka miesięcy, aż nagle zaczęło mnie gryźć sumienie, że się tak kurzy nieskończony i postanowiłem zakończyć jego budowę :-)
Strasznie bije po oczach niedokładny retusz lub jego brak (w przypadku gąsienic). Zrezygnowałem z detali drucianych, ponieważ bałem się już dziurawić kadłub, by go nie zniszczyć. Przyjemnie się go bardzo kleiło, polecam wszystkim zabawę z nim.
Czekam na narzekanie i miłego oglądania ;-)
Czarno-białe:
Przepraszam za daty na zdjęciach, zapomniałem wyłączyć tej opcji :/
Pzdr.
--
[%sig%]
Przedstawiam jakże bardzo dobrze znanego "chihota". Model zacząłem kleić przed świętami Bożego Narodzenia 2010 roku ;] Jednak zaprzestałem budowy z powodu gąsienic. I tak modelik leżał przez kilka miesięcy, aż nagle zaczęło mnie gryźć sumienie, że się tak kurzy nieskończony i postanowiłem zakończyć jego budowę :-)
Strasznie bije po oczach niedokładny retusz lub jego brak (w przypadku gąsienic). Zrezygnowałem z detali drucianych, ponieważ bałem się już dziurawić kadłub, by go nie zniszczyć. Przyjemnie się go bardzo kleiło, polecam wszystkim zabawę z nim.
Czekam na narzekanie i miłego oglądania ;-)
Czarno-białe:
Przepraszam za daty na zdjęciach, zapomniałem wyłączyć tej opcji :/
Pzdr.
--
[%sig%]








