Dzisiaj zdążyłem jeszcze zrobić jedno skrzydło. Profil płata Pfalza E I jest na tyle cienki, że zdecydowałem się zrezygnować z klasycznej konstrukcji szkieletu złożonej z dźwigara i żeber. Wycinanie kilkunastu żeber o max wysokości 1,5 mm, a w każdym z nich jeszcze 2 otworków na dźwigary z drutu zdecydowanie przekracza moje możliwości, więc dla początkujących modelarzy będzie tym bardziej karkołomne. Zamiast tego postanowiłem problem szkieletu rozwiązać w sposób widoczny na zdjęciach:
Po sklejeniu wygląda to następująco:
W modelu będzie się znajdował szablon pomocny przy nadawaniu płatowi odpowiedniego profilu.
Po oklejeniu poszyciem skrzydło wygląda tak:
Długi drut jest dźwigarem utrzymującym skrzydła w odpowiedniej pozycji, natomiast krótszy (wystający ze skrzydła na 1 mm) pomaga w utrzymaniu odpowiedniego kąta natarcia skrzydła (jego mała długość wynika z faktu, że znajduje się on na wysokości siedzenia pilota, więc nie może przechodzić przez kadłub na wylot).
Całość wygląda następująco:
Lobo - dokładnie o to wydawnictwo chodzi.
--
Post zmieniony (19-06-11 20:32)