To jest pokrowiec na bębnie do zwijania lin cumowniczych. Pewnie liny okrywano, żeby niepotrzebnie nie mokły i nie gniły.
Bardzo mi się podobają efekty Twojej pracy. Podziwiam tym bardziej, że robiąc plany modelarskie tego okręciku, wyobrażałem sobie, że ludzie będą z tego mogli zbudować spoko model w 1:100, a nawet 1:50, ale jakoś nie przyszła mi do głowy skala 1:200! Prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza, że nie dostrzegam uproszczeń.
No i tutaj muszę włożyć tę łyżkę dziegdziu, bo nie wiem, czy taki Twój charakter, czy tylko styl pisania, ale z Twoich postów wybija się tzw. "ból tworzenia". Aż chciałoby się napisać: "chłopie, to tylko model, nie zależy od niego nic, oprócz satysfakcji, jak Cię to męczy, to rzuć w cholerę i idź na ryby, albo na rower"
...ale tak nie napiszę 😉 bom strasznie ciekaw efektu końcowego.
🙂
P.S. Jednak nie zapominaj, że to tylko model...😉