Relacja
Sklejanie nowego opracowania z cienką kreską to jednak jest już inny level.
Z jednej strony bardziej wymagający precyzji ale z drugiej to składa się niemalże sam.
Papier jest bardzo miękki, formowałem go praktycznie w palcach bo jak spróbowałem z prętem na podkładce to się od razu wszystko odciskało.
Tak więc lekko go zwilżałem i formowałem do zadanego kształtu. Leżał na "kopycie" niemal idealnie, nic nie musiałem naciągać.
Poszycie skończone, trochę mi w jednym miejscu nie do końca złapał butapren i musiałem poprawić łączenie BCG, ale jestem w sumie z efektu zadowolony.
Podposzycie sprawdziło się rewelacyjnie, wszelkie niedoskonałości to ułomności w moich umiejętnościach i opanowaniu materii.
Nie ma sekcji dziobowej, na tą przyjdzie czas razem z poszyciem burty.
W sekcji rufowej uformowałem poszycie i skleiłem w całości z pominięciem połączenia w osi. Trochę musiałem podszlifowywać szkielet z podposzyciem ale środkiem zostawał mi klin, który dosztukowałem. Sądzę, że wyszło nie najgorzej.
PS. Pewnie w kolejny weekend by się zastanowić jak wykonać poszycie burt i przygotować kolor do retuszu.
PS. Co by nie odkrywać ameryki dałem pomniejszone podposzycie burtowe, tak by podparło właściwą burtę przy jej klejeniu. Podzieliłem je tylko na linii burt inaczej niż burta właściwa.
CDN...
Post zmieniony (16-02-25 20:22)