Witam!
To jest moja pierwsza relacja. Na początku przed zaczęciem budowy miałem dylemat jaki model zacząć. Postanowiłem zrobić A10. Nie będę na początku przynudzać i od razu przechodzę do rzeczy.
Na początek zdjęcia wyszlifowanych wręg (szlifuję pilnikiem do paznokci tylko takim zwykłym z papierem ściernym). Od razu przepraszam za słabe światło i daty na fotkach. Następne będą lepsze.
Części 3 i 5 (dźwigary skrzydeł) skleiłem na środku i po bokach butaprenem, a resztę klejem introligatorskim.
Do wnętrza szkieletu zrobiłem we własnym zakresie paski z tektury grubości 1mm, żeby poszycie lepiej wchodziło.
Poszycie nr 1.
A tu poszycie nr 1 już przyklejony do szkieletu.
Tutaj już poszycie nr 1 i nr 4 sklejone razem z dźwigarami.
Na poniższym zdjęciu widać, że trochę krzywo mi weszło poszycie, ale już jest poprawione.
Kadłub z poszyciem nr 6 z dźwigarami silników.
A tu już początek skrzydeł. Na razie bez poszycia, ale dziś będą nad tym prace.
No i to na tę chwile tyle. Zapraszam na dalszą część relacji jutro.
Jeszcze uwagi co do całego modelu. Ma moim zdaniem bardzo źle opisane obrazki. Rysunki zestawieniowe powinny być jeszcze ze wszystkimi wręgami sklejonymi w całość. Opis też jest trochę słabo zrobiony, ale da się wytrzymać. Najgorsze to jest to, że, aby znaleźć do czegoś komplet części trzeba przeszukać parę razy wszystkie arkusze.
Pozdrawiam.
--
Post zmieniony (03-05-12 23:05)
To jest moja pierwsza relacja. Na początku przed zaczęciem budowy miałem dylemat jaki model zacząć. Postanowiłem zrobić A10. Nie będę na początku przynudzać i od razu przechodzę do rzeczy.
Na początek zdjęcia wyszlifowanych wręg (szlifuję pilnikiem do paznokci tylko takim zwykłym z papierem ściernym). Od razu przepraszam za słabe światło i daty na fotkach. Następne będą lepsze.
Części 3 i 5 (dźwigary skrzydeł) skleiłem na środku i po bokach butaprenem, a resztę klejem introligatorskim.
Do wnętrza szkieletu zrobiłem we własnym zakresie paski z tektury grubości 1mm, żeby poszycie lepiej wchodziło.
Poszycie nr 1.
A tu poszycie nr 1 już przyklejony do szkieletu.
Tutaj już poszycie nr 1 i nr 4 sklejone razem z dźwigarami.
Na poniższym zdjęciu widać, że trochę krzywo mi weszło poszycie, ale już jest poprawione.
Kadłub z poszyciem nr 6 z dźwigarami silników.
A tu już początek skrzydeł. Na razie bez poszycia, ale dziś będą nad tym prace.
No i to na tę chwile tyle. Zapraszam na dalszą część relacji jutro.
Jeszcze uwagi co do całego modelu. Ma moim zdaniem bardzo źle opisane obrazki. Rysunki zestawieniowe powinny być jeszcze ze wszystkimi wręgami sklejonymi w całość. Opis też jest trochę słabo zrobiony, ale da się wytrzymać. Najgorsze to jest to, że, aby znaleźć do czegoś komplet części trzeba przeszukać parę razy wszystkie arkusze.
Pozdrawiam.
--
Post zmieniony (03-05-12 23:05)


















