Witam wszystkich
Po wielu wahaniach zdecydowałem się otworzyć relację z budowy niemieckiego pancernika Scharnhorst ,jest to najnowsze wydanie z wydawnictwa Andrzeja Halińskiego,
w tym miejscu chcę bardzo podziękować Wydawcy za kolejny doskonały chyba pod każdym względem model- dziękuję-
Mimo że mam rozpoczętą budowę innej jednostki co prawda znacznie mniejszej na której wydarzył się wypadek w wyniku którym doszło do załamania mojej twórczej predyspozycji,musiałem zmienić płaszczyznę moich zajęć .
Liczę że nowe siły i motywacja które nabyłem wraz rozpoczęciem Scharnhorsta pomogą w między czasie ukończyć ten ów nieszczęsny projekt.
A więc na początek moim zdaniem bardzo dobry obraz na okładce,myślę że to połączenie 3D z pędzlem
bardzo motywujące rysunki montażowe 3D

A to efekt trzech ostatnich dni,czyli podklejanie szkieletu kadłuba i wycinanie,
wycinanie w dwu minimetrowej tekturze nożykiem niezle mi dało palcom popalić,dobrze że taką robotę robi się raz na bardzo długi czas.......

Teraz powoli składam w całość szlifuję i dorabiam podpórki do pod poszycia.
Pozdrawiam
--
Post zmieniony (12-08-13 22:12)
Po wielu wahaniach zdecydowałem się otworzyć relację z budowy niemieckiego pancernika Scharnhorst ,jest to najnowsze wydanie z wydawnictwa Andrzeja Halińskiego,
w tym miejscu chcę bardzo podziękować Wydawcy za kolejny doskonały chyba pod każdym względem model- dziękuję-
Mimo że mam rozpoczętą budowę innej jednostki co prawda znacznie mniejszej na której wydarzył się wypadek w wyniku którym doszło do załamania mojej twórczej predyspozycji,musiałem zmienić płaszczyznę moich zajęć .
Liczę że nowe siły i motywacja które nabyłem wraz rozpoczęciem Scharnhorsta pomogą w między czasie ukończyć ten ów nieszczęsny projekt.
A więc na początek moim zdaniem bardzo dobry obraz na okładce,myślę że to połączenie 3D z pędzlem
bardzo motywujące rysunki montażowe 3D

A to efekt trzech ostatnich dni,czyli podklejanie szkieletu kadłuba i wycinanie,
wycinanie w dwu minimetrowej tekturze nożykiem niezle mi dało palcom popalić,dobrze że taką robotę robi się raz na bardzo długi czas.......

Teraz powoli składam w całość szlifuję i dorabiam podpórki do pod poszycia.
Pozdrawiam
--
Post zmieniony (12-08-13 22:12)









