Witam,
Ciągnie wilka do lasu. Postanowiłem skleić kolejnego kotka i pewnie do tematu bym nie wrócił gdybym nie widział go w tym roku w Zgierzu na zawodach urzekł mnie jego kolor złowieszcza bryła w kolorze panzergrau. Nie polecam młodym adeptom tego modelu instrukcja mało czytelna mało rysunków sam bym rzucał mięsem gdybym nie sklejał już kotka od Hala dwa razy. Ten miał być w standardzie ale gdzie tam jak się raz pomaluje to już mało co mu się potem podoba. Na początek szkielet. Tu już mamy zabawę. Konstrukcja pudełkowa - zgroza kategorycznie takie konstrukcje trzeba wzmacniać.
Tutaj trzeba było przyciąć o 1 mm.
Co by się sufit na głowę nie spadł dodać trzeba wzmocnienia na przodzie i tyle.
Kolejny poziom wzmocnień
Wymyśliłem, że coś może będzie widać przez kratki więc wkleiłem atrapy zbiorników i pomalowałem wnęki wentylatorów.
Na koniec przymiarka nowej wieży typu Olfa model AK-3
Pozdrawiam.
Witam,
Czas na aktualizacje. Kadłub oklejony i tu pierwszy raz miałem za mały szkielet zawsze na ogół trzeba coś doszlifować by szkielet pasował do poszycia ja musiałem podkleić brystolem dno wanny i górne boki kadłuba.
Zmodyfikowałem też wahacze bo tulejka mocująca je w kadłubie do mnie mnie przemawiała może SG wystarczająco by ją wzmocnił ale ja wolałem nie ryzykować rozkraczenia się kociaka po jakimś czasie.
Osie na których będą koła nośne również wzmocniłem od wewnątrz.
A tak wyglądają wszystkie wahacze na miejscu
Pozdrawiam.
Krystian bardzo dobrze pomyślałeś by wzmocnić wanne kadłuba. Warto. Działasz 'precyzyjnie' i 'błyskawicznie' a efekty są super. Miło jest oglądać Twoją pracę.
Witam, dziś odcinek pt. sado macho czyli koła bo jest tego troszeczkę.
Koła nośne tych jest dostatek.
Mam taki myk by łączenia były ładne nie łączę oklejek czołowo tylko na zakładkę a po wyschnięciu BCG ścinam naddatek i szlifuje papierem. Można stosować spokojnie tą technikę przy standardzie bo kolor bandaży w wycinankach jest ciężki do uzyskania a pomalowane ładnie się komponują z modelem - wszystkie moje tanki z tego roku mają tak potraktowane bandaże.
Nie mogłem się powstrzymać żeby nie dokleić śrubeczki lub czegoś innego.
Koło napędowe plus dodatkowe wręgi. Musiałem dołożyć na środku pierścienie dystansujące by kola pasowały rozstawem do gąsienic laserowych.
Koło napinające tu też dołożyłem wręgi do środka by usztywnić zespół
I na koniec mała korekta; kolory zbiorników doszły słuchy, że powinny być szare.
Pozdrawiam.
Zawstydzasz mnie swoim tempem pracy :) Ja nie mogę skończyć marnego 7TP, a ty lecisz z kolejnym modelem jak burza. Niedługo braknie opracowań dla Ciebie i będziesz musiał przerzucić się na okręty. Jak weźmiesz na matę pancernik, to z dwa miesiące będziesz miał zajęte :)
Zgadzam się z Jaskiem. Cały czas 'działasz' i na dodatek precyzyjnie, dokładnie. Mnie sklejenie Tygrysa z MM zajęło 6 m-cy z przerwą na szpital. Pozdrawiam i udanego dalszego 'dłubania' przy Tygrysie. Kiedy Ty sypiasz Krystian ;-).
Witam w kolejnej odsłonie. Czas odpocząć po kolach skleciłem tylną płytę silnikową. Ubiegam pytania siatki na razie są pod ale będą nad jak było sugerowane. Na początek szekle i elementy dostępu do podgrzewaczy oraz rozrusznika.
Następny będzie układ wydechowy.
Pozdrawiam.